Wraca temat aborcji. Żukowska: Musi być więcej posłów lewicowych
W kwietniu 2024 r. powołano sejmową komisję nadzwyczajną, która miała zająć się czterema projektami ustaw aborcyjnych – od depenalizacji, przez dopuszczenie aborcji do 12. tygodnia, po powrót do przepisów sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. Początkowo prace zapowiadano jako szybkie. Nieoficjalnie mówiono o zakończeniu ich przed latem 2024 r. Stało się jednak inaczej.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w środę, za pośrednictwem mediów, społecznościowych o przyszłości projektów dotyczących aborcji. Jak podkreślił współprzewodniczący Nowej Lewicy: "Wartości się nie porzuca".
"W listopadzie 2025 r. mówiłem w PAP: najpierw walka o prawa par jednopłciowych – ile się da, a potem sprawa aborcji. Dziś mamy już ponad 500 transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą" – napisał na portalu X Czarzasty. "Teraz wracamy do projektów dotyczących aborcji. Prezydium Sejmu, na wniosek posłanki Doroty Łobody, zwołało na jutro, na godz. 9:00 komisję do spraw prawa aborcyjnego" – dodał.
Marszałek Sejmu zaznaczył, że "o prawa kobiet trzeba konsekwentnie walczyć i nie odpuszczać".
Żukowska: Polki są wkurzone
Do sprawy odniosła się w czwartek na antenie Polsat News szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska. Jak podkreśliła, "teraz nastąpiły emocje negatywne, znaczy wkurzyliśmy się". – Polki są wkurzone – dodała.
– Ja myślę, że wszyscy sobie zdają sprawę z tego, jakie ugrupowania polityczne są po stronie praw kobiet, a jakie nie są. I to nie będzie zaskoczenie, natomiast to jest coś, co trzeba przeciąć, co trzeba pokazać jasno, jednoznacznie, nie udawać, nie kluczyć i pokazać to po prostu w głosowaniu na sali plenarnej – powiedziała posłanka.
Odnosząc się do prac w komisji, Żukowska stwierdziła: "Myślę, że tutaj nie będzie problemu, jeżeli chodzi o większość, bo to już te rozmowy się toczyły przez szereg czasu". – Mówię o wspólnej ustawie, naszej i Koalicji Obywatelskiej, o dekryminalizacji pomocy w aborcji, a druga ustawa jest ustawą Trzeciej Drogi (...) dotyczącą przywrócenia tej przesłanki eugenicznej – wyjaśniła.
Jak zaznaczyła, "żeby była większość, musi być więcej posłów i posłanek progresywnych, lewicowych, socjaldemokratycznych, czyli nas".