Łukaszenka zaskoczony postawą Polaków. Chodzi o wysokie ceny pelletu

Dodano:
Aleksandr Łukaszenka, prezydent Białorusi Źródło: PAP/EPA / GAVRIIL GRIGOROV / SPUTNIK / KREMLIN POOL / POOL
Polacy nie chcą kupować pelletu z Białorusi. Aleksandr Łukaszenka nie kryje zaskoczenia tą sytuacją.

Łukaszenka odwiedził w poniedziałek obwód miński. Białoruski przywódca stwierdził, że mimo iż obecna sytuacja jest trudna, to należy budować relacje biznesowe i współpracę z zachodnimi sąsiadami.

– Musimy współpracować z naszymi sąsiadami. Z Polakami, Litwinami i Łotyszami – mówił. Jak podkreślił, w Europie panują niedobory żywności z powodu suszy, co wymusza współpracę z innymi państwami.

– Sąsiedzi to sąsiedzi. Jeżeli nie będziemy patrzeć na siebie wyłącznie przez celowniki naszych broni, ale zaczniemy współpracować ze sobą gospodarczo, będzie to oznaczać, że może uda nam się uniknąć wojny – stwierdził, cytowany przez agencję BelTA.

Jednocześnie Łukaszenka nie krył zaskoczenia postawą Polaków. – Jestem szczerze zaskoczony Polakami. Drewno opałowe zdrożało w Polsce, a także na Litwie i u wszystkich naszych sąsiadów. No cóż, niech zakupią drewno opałowe, pellety i tego typu produkty po rozsądnej cenie. Oni jednak upierają się przy swoim. Cóż, jeśli nie chcą kupować, to nie muszą – mówił.

Pellet jest drogi, bo Polacy kupili za dużo kotłów? UOKiK mówi o "systemowym problemie"

Problem wysokich cen pelletu nie jest dla administracji nowy. Jak wynika z komunikatu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, prezes UOKiK Tomasz Chróstny jeszcze przed ostatnimi wzrostami cen zwracał uwagę Ministerstwa Energii na sytuację na rynku. W tym roku zrobił to trzykrotnie – w lutym, kwietniu i lipcu. – Prezes UOKiK w wysłanych pismach trzykrotnie w tym roku, w lutym, kwietniu i lipcu, informował Ministra Energii o przyczynach sytuacji na rynku i możliwościach jej zmiany – podał Urząd.

Teraz UOKiK wskazuje, jakie działania mogą zostać podjęte przez administrację. Jeden z instrumentów pozostaje w rękach resortu energii. Ministerstwo może zdecydować o ewentualnym ograniczeniu zużycia pelletu przez przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze. Według UOKiK celem takiego rozwiązania byłaby ochrona indywidualnych odbiorców przed podwyżkami.

Druga możliwość dotyczy zwiększenia dostępności surowca do produkcji pelletu. Tutaj Urząd wskazuje na Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które nadzoruje PGL Lasy Państwowe i ma wpływ na krajową podaż surowca drzewnego. – Nie jest jeszcze za późno na działania – wskazuje jednocześnie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Według analizy głównym powodem wzrostu cen jest rosnący popyt, za którym nie nadąża podaż pelletu i surowca potrzebnego do jego produkcji.


Źródło: Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...