Sasin ostrzega Żurka. "Nawet dożywocie"
Jacek Sasin, poseł PiS, były wicepremier i szef MAP, ocenił w Polsat News, że działania rządu wokół Trybunału Konstytucyjnego są nielegalne. Ostrzegł przy tym, że poszczególnym ministrom i urzędnikom może grozić odpowiedzialność karna.
Sasin ostrzega Żurka. "Nawet dożywocie"
Były wicepremier stwierdził, że za takie działanie niektórym politykom może grozić nawet dożywotnie więzienie.
– Jeśli mówimy o przestępstwach, jeśli pan Żurek tak chętnie szafuje przestępstwami, to ja doradzam panu Żurkowi, żeby zajrzał do kodeksu karnego. Tam jest taki przepis, który mówi wprost o uniemożliwianiu pracy organu konstytucyjnego albo wywieraniu nacisku na organ konstytucyjny – przypomniał.
Jacek Sasin podkreślił, że "to jest ciężkie przestępstwo, zagrożone karą do 20 lat więzienia, a jeszcze cięższym jest próba zmiany konstytucyjnego ustroju państwa, bo za to grozi nawet dożywocie". – Ta władza dzisiaj, to co robi wobec Trybunału Konstytucyjnego, uniemożliwia jego działanie – dodał.
Berek złożył "ślubowanie" w Sejmie. Święczkowski nie dopuścił go do orzekania
Maciej Berek, były minister rządu Donalda Tuska, który został wybrany we wrześniu przez większość sejmową na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył w środę "ślubowanie" w Sejmie.
Wcześniej marszałek Sejmu, lider Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty wręczył Maciejowi Berkowi uchwałę Sejmu o wyborze na stanowisko sędziego TK.
Zgodnie z Konstytucją sędzia Trybunału Konstytucyjnego składa ślubowanie wobec prezydenta.
Po tym, jak Maciej Berek złożył "ślubowanie" w Sejmie, wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm, udał się do siedziby TK, gdzie odbył rozmowę z jego prezesem.
Prezes TK Bogdan Świeczkowski poinformował później, że Maciej Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania.
W tym czasie przed siedzibą TK trwały przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic i klubów "Gazety Polskiej" z policją. Protestujący próbowali m.in. blokować wejście do siedziby TK.
Prezydent: Berek nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego
Prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji został zapytany o "ślubowanie" Macieja Berka w Sejmie.
– Jeśli doszło do jakiegoś aktu niezgodnego z polską konstytucją i polskim prawem, to odbywało się to poza mną. Nie wiem, przed kim przysięgał minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem, a jeżeli nie dokonał tej formalności oczywistej dla studentów pierwszego roku, (...) to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego – podkreślił.
W środę po południu prezydent Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.
Zbigniew Bogucki w środę wieczorem na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim przekazał, że prezydent wybrał się do siedziby TK, żeby "spotkać się z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, którzy byli tam obecni w tym czasie".