Prokuratura zakończyła czynności w TK. Ujawniono, co zabezpieczono
Do kolejnego napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego doszło w piątek. Rano w siedzibie instytucji przy al. Szucha w Warszawie pojawił się prokurator Andrzej Piaseczny wraz z funkcjonariuszami Komendy Stołecznej Policji oraz biegłym z zakresu informatyki śledczej. Celem wizyty było zabezpieczenie materiałów dowodowych, w tym zapisów monitoringu, które mogą pomóc w wyjaśnieniu wydarzeń z 14 października. Wówczas doszło do konfliktu dotyczącego dopuszczenia nowo wybranych sędziów do pomieszczeń Trybunału.
Święczkowski: Najście na Trybunał ma charakter prowokacyjny
Jako pierwszy o sytuacji poinformował Trybunał Konstytucyjny za pośrednictwem platformy X. "Prokurator Andrzej Piaseczny wraz z funkcjonariuszami Policji przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego i usiłuje dokonać przeszukania siedziby niezależnego organu władzy sądowniczej" – przekazano.
Jednocześnie poinformowano, że prezes TK Bogdan Święczkowski podjął decyzję o dobrowolnym wydaniu dokumentów, których domagali się śledczy. "Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski podjął decyzję o dobrowolnym wydaniu żądanych dokumentów. Uważa jednocześnie, że najście na Trybunał Konstytucyjny przez prokuratora ma charakter prowokacyjny i wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 128 Kodeksu karnego" – oświadczono.
Wskazany przepis dotyczy zamachu na konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, w tym podejmowania określonych działań przemocą lub groźbą bezprawną. Trybunał poinformował ponadto, że o piątkowych wydarzeniach zawiadomiono prezydenta Karola Nawrockiego.
Prokuratura: Zabezpieczono dokumenty i monitoring
Po zakończeniu czynności własny komunikat opublikowała Prokuratura Krajowa. Wynika z niego, że działania przeprowadzono na podstawie postanowienia o przeszukaniu wydanego 15 października 2026 roku. Śledczy zamierzali zabezpieczyć dokumenty mogące mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania oraz zapisy monitoringu wewnętrznego dotyczące wydarzeń z poprzedniej środy. Ostatecznie nie było jednak konieczności przeszukiwania pomieszczeń Trybunału.
"W toku czynności wskazane dokumenty oraz nagrania zostały dobrowolnie wydane, w związku z czym nie było konieczności przeprowadzania przeszukania pomieszczeń Trybunału Konstytucyjnego w celu ich odnalezienia i zabezpieczenia" – przekazała Prokuratura Krajowa. Jak dodano, z czynności sporządzono protokół, a zabezpieczone materiały zostaną przewiezione do siedziby prokuratury i poddane oględzinom.
Piątkowe czynności mają bezpośredni związek z wydarzeniami, do których doszło w środę. Tego dnia Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego TK, przybył do budynku wraz z innymi nowo wybranymi sędziami. Wcześniej Berek złożył "ślubowanie" podczas uroczystości w Sejmie, w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego, ale bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego.
Prezes TK Bogdan Święczkowski kwestionuje skuteczność tak przeprowadzonego "ślubowania". W siedzibie Trybunału doszło do konfliktu między Święczkowskim a Berkiem, który utrzymuje, że prezes TK naruszył jego nietykalność cielesną. Święczkowski zaprzecza zarzutom dotyczącym użycia siły. Maciej Berek złożył 14 października zawiadomienie do prokuratury.
Śledczy badają podejrzenie niedopełnienia obowiązków
Prokuratura Krajowa wskazuje, że piątkowe czynności przeprowadzono w ramach szerszego postępowania dotyczącego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Śledztwo prowadzi zespół zajmujący się zapobieganiem negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 roku.
"Postępowanie dotyczy m.in. podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych wykonujących obowiązki służbowe w Trybunale Konstytucyjnym, ze skutkiem w postaci działania na szkodę interesu prywatnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz interesu publicznego, związanego z prawidłowym funkcjonowaniem władzy sądowniczej w Polsce" – poinformowano.
Śledztwo dotyczy między innymi uniemożliwiania wykonywania obowiązków osobom wybranym przez Sejm na stanowiska sędziów TK.