Potężny wyciek danych w Niemczech. Ponad 420 tys. maili, AfD potwierdza
Wyciek dotyczy 421 179 maili (281 gigabajtów). Nadawcami wiadomości byli m.in.: współprzewodnicząca AfD Alice Weidel, a także inni kluczowi politycy partii – Alexander Gauland i Leif-Erik Holm.
Dziennikarze "Bilda" dotarli do części wiadomości. W mailach znaleziono m.in. zdjęcie dowodu osobistego wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego AfD w Bundestagu Markusa Frohnmaiera, faktury, wyciągi z kont bankowych, listy członków ugrupowania oraz inne dane wrażliwe.
AfD potwierdza atak hakerów
– We wrześniu 2026 r. doszło do ataku hakerskiego na dostawcę usług hostingowych naszej partii, podczas którego bezprawnie skopiowano część zawartości kilku skrzynek mailowych, z których większość od lat nie była już używana – przekazał rzecznik prasowy AfD Jork Herrmann.
Nie wiadomo, czy wszystkie opublikowane w sieci dokumenty są prawdziwe i czy rzeczywiście zostały zdobyte podczas wrześniowego ataku hakerów.
Rzecznik AfD podkreślił, że atak udało się szybko powstrzymać, a wszyscy użytkownicy, których dotyczył wyciek danych, zostali poinformowani o tym fakcie. Aktywne skrzynki mailowe Alternatywy dla Niemiec nie zostały naruszone. Trwa analiza materiałów, które pojawiły się w internecie.
Niemcy. AfD rośnie w siłę
Alternatywa dla Niemiec notuje obecnie jedne z najlepszych wyników w swojej historii. We wrześniu partia wygrała wybory do landtagów w Saksonii-Anhalt oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim.
W Saksonii-Anhalt AfD zdobyła 43,8 proc. głosów, ponad dwukrotnie poprawiając rezultat z poprzednich wyborów. Drugie miejsce zajęła CDU z wynikiem 17,2 proc. AfD uzyskała 39 mandatów, ale nie ma samodzielnej większości. Pozostałe główne partie wykluczyły współpracę z ugrupowaniem.
AfD pozostaje również na czele większości ogólnoniemieckich sondaży. W badaniach publikowanych we wrześniu uzyskiwała od 27 do 30 proc., podczas gdy CDU/CSU otrzymywała od 18 do 23 proc.