"Widzę strach na pani twarzy". Ostre starcie Czarnka z Kolendą-Zaleską
Przemysław Czarnek odpowiadał we wtorek na sejmowym korytarzu na pytania mediów. Atmosfera zrobiła się gorąca, gdy poruszono wątek protestów przed Trybunałem Konstytucyjnym. W pewnym momencie reporterka TVP Info stwierdziła, że obecny na briefingu dziennikarz TV Republika "szczuje na policję".
– Pani jest z telewizji, w której okłamano perfidnie opinię publiczną, że nożownik zaatakował policjantkę. (...) To państwo szczujecie na Polaków, to państwo oszukujecie Polaków, to państwo kłamiecie perfidnie, to państwo jesteście antypolską szczujnią. I proszę się odczepić od Telewizji Republika – zareagował Przemysław Czarnek.
Starcie Czarnka z Kolendą-Zaleską w Sejmie
– Przepraszam bardzo, jakim prawem pan tak się odnosi do dziennikarki? – wtrąciła się Katarzyna Kolenda-Zaleska z TVN24. – Jeżeli ktoś kłamie perfidnie w telewizji, że nożownik napadł na policjantów... Otóż nieprawda, żaden nożownik nie napadł na policjantów – zaznaczył kandydat PiS na premiera.
– Ale pan nie ma prawa używać takich słów wobec koleżanki – stwierdziła reporterka TVN24. – Jakich? Że Telewizja Polska kłamała? – zapytał Czarnek. – Nie, pan mówił, że są szczujnią – przypomniała Kolenda-Zaleska.
– Tak, są szczujnią. Oczywiście, że są szczujnią. Są antypolską szczujnią. I nie zabroni mi pani tego w TVN-ie, naprawdę. Koniec TVN-u, takiego, który zabrania Polakom wolności słowa, jest bardzo bliski. Widzę strach na pani twarzy – powiedział wiceprezes PiS. – Nie zabroni pani polskiemu obywatelowi, posłowi na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej korzystać z wolności słowa. Pani niedoczekanie – dodał.
Dziennikarka TVN24 stwierdziła, że polityk Prawa i Sprawiedliwości "obraża ludzi". – Jeżeli stwierdzam, że ktoś kłamie, kiedy kłamie, to mówię prawdę. A pani mnie obraża, zarzucając mi obrażanie kobiet. Kiedy obraziłem kobietę? – zapytał Przemysław Czarnek. – Przed chwilą – wypaliła Katarzyna Kolenda-Zaleska. – Chyba pani żartuje – skwitował wiceprezes PiS.