Berek krytykuje Pałac Prezydencki. "Żonglują argumentami"

Dodano:
Maciej Berek na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w Sejmie Źródło: PAP / Piotr Nowak
Maciej Berek nie wyklucza ponownego złożenia ślubowania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, tym razem w obecności prezydenta Karola Nawrockiego.

Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, nie jest dopuszczany do orzekania w TK, ponieważ nie złożył ślubowania wobec prezydenta. Przypomnijmy, że 14 października Berek złożył ślubowanie w Sejmie, w obecności marszałków obu izb parlamentu, ale bez udziału Karola Nawrockiego. Następnie przekazał do Kancelarii Prezydenta dokument zawierający treść ślubowania, opatrzony podpisem poświadczonym notarialnie.

Pałac Prezydencki kwestionuje skuteczność takiej procedury.

Berek rozważy ponowne ślubowanie. "Bardzo poważnie"

W czwartkowym wywiadzie w Radiu Zet, zapytano Berka, jak zachowałby się w sytuacji, gdyby Karol Nawrocki zaprosił go do Pałacu Prezydenckiego na uroczystość złożenia ślubowania. Berek przekonywał, że dotychczasowa procedura była prawidłowa, ale jednocześnie zadeklarował otwartość na rozmowę z głową państwa.

– Uważam i uważamy, że ślubowanie wobec prezydenta złożyliśmy i jeśli prezydent chciałby te kwestie wyjaśniać, to zawsze jesteśmy gotowi do rozmowy – powiedział.

Zastrzegł jednak, że ewentualna decyzja zależałaby od warunków zaproponowanych przez Kancelarię Prezydenta. – Jeśli ze strony prezydenta byłoby oczekiwanie złożenia ponownego ślubowania i miałoby się to przyczynić do tego, by sytuację rozwikłać, to bardzo poważnie byśmy taką propozycję rozważyli – zapewnił Maciej Berek.

Jednocześnie ocenił, że taki scenariusz należy raczej do "sfery fiction" niż do rozwiązań, których rzeczywiście można się spodziewać.

Rzecznik Nawrockiego mówił o sarkofagu Lenina. Berek odpowiada

W rozmowie poruszono również wypowiedź Rafała Leśkiewicza, rzecznika prezydenta Karola Nawrockiego. Przekonywał na antenie Radia ZET, że Maciej Berek nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, mimo wyboru dokonanego przez Sejm. – Maciej Berek nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Jest wybranym przez Sejm na to stanowisko, ale nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego – stwierdził przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego. Następnie zakwestionował sposób przeprowadzenia ślubowania w Sejmie, posługując się porównaniem do przywódcy bolszewików.

– Ślubował do kolumny, do marszałka Czarzastego, równie dobrze mógł ślubować do sarkofagu Włodzimierza Ilicza Lenina. To jest, panie redaktorze, jakiś kabaret, który się odbył w ubiegłym tygodniu – mówił Leśkiewicz.

Maciej Berek w swojej odpowiedzi skrytykował sposób argumentacji urzędników prezydenckich. – Inwencja twórcza i próba wymyślania takich alegorii, które miały być chyba w intencji autorów obraźliwe, ze strony urzędników Kancelarii Prezydenta jest dość duża. Polecam wszystkim urzędnikom, żeby zechcieli przeczytać co jest napisane w rocie ślubowania i w akcie notarialnym – "ślubuję wobec prezydenta i przekazuję na ręce prezydenta to ślubowanie" – powiedział Berek.

W dalszej części wypowiedzi zarzucił przedstawicielom Pałacu Prezydenckiego posługiwanie się niespójnymi argumentami. – Treść ślubowania jest, jaka jest. Myślę, że jest kłopotliwa dla prezydenta i jego urzędników. Dlatego żonglują argumentami, które są wzajemnie sprzeczne – ocenił.

Źródło: Radio Zet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...