Sobkowiak opowiadała o "ogromnym zagrożeniu". Padło więc proste pytanie
Zbigniew Parafianowicz i Marek Magierowski rozmawiali w Wirtualnej Polsce z wiceminister obrony narodowej Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką. W jednym z wątków pojawił się temat chińskich technologii, które mają stanowić zagrożenie. W Polsce wprowadzono ograniczenia dotyczące wjazdu samochodów wyprodukowanych w Chinach na teren chronionych obiektów wojskowych. Decyzję w tej sprawie podjął szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesław Kukuła.
Chińskie technologie. Sobkowiak-Czarnecka: Ogromne zagrożenie
Właśnie do kwestii wspomnianego zakazu wjazdu na teren jednostek wojskowych samochodów chińskiej produkcji wyposażonych w nowoczesne technologie odniosła się wiceminister obrony narodowej.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zaczęła opowiadać o niesamowitym zagrożeniu sprzętem chińskim. – Zalew chińskiej technologii jest ogromny i myślę, że wielu cywilnych użytkowników nie zdaje sobie kompletnie sprawy z tego, do jak wielu informacji o swoim życiu daje dostęp Chińczykom. Uważam, że jest to ogromne zagrożenie, dlatego były te decyzje właśnie o wycofaniu pojazdów jakichkolwiek chińskich z jednostek i to jest dzisiaj temat – tak, który jest bardzo ważny – powiedziała polityk.
A w takim razie telefony? "Nie wiem"
Prowadzący postanowili dopytać, czy można w takim razie wnosić na teren jednostek wojskowych chińskie telefony. – Pojazdami do jednostek wjeżdżać nie można, ale jak rozumiem telefony chińskie wnosić można – zapytał Parafianowicz.
Nie odpowiem na to pytanie, bo nie wiem – wskazała wiceminister.
– To też są urządzenia, które mogą rejestrować dźwięk, obraz – zwrócił uwagę dziennikarz.
– Na pewno jest decyzja, że nie można wjeżdżać żadnymi pojazdami – powtórzyła.