Atak tasakiem w centrum Warszawy. Nowe ustalenia ws. napaści
Jak nieoficjalnie ustaliło RMF FM, tłem napaści były rozliczenia finansowe. Podejrzany o atak 37-latek został zatrzymany kilka godzin po zdarzeniu.
Atak tasakiem w Warszawie. Tłem rozliczenia finansowe
Do ataku doszło w czwartek (22 października) około godz. 12:30 przy ul. Nowogrodzkiej 22, na tyłach hotelu Novotel w centrum Warszawy. Jeden z mężczyzn zaatakował drugiego ostrym narzędziem, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowanym okazał się 58-letni obywatel Indii. Mężczyzna doznał licznych ran głowy i okolic szyi. W stanie zagrażającym życiu został przewieziony do szpitala.
Jak ustalił nieoficjalnie dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, 58-latek nie był przypadkową ofiarą. Przyczyną ataku miały być rozliczenia finansowe.
Z zapisu monitoringu wynika, że 37-letni napastnik podbiegł do poszkodowanego i bez ostrzeżenia zaczął zadawać mu ciosy tasakiem. Według informacji RMF FM podejrzany jest zatrudniony w branży gastronomicznej, a dodatkowo dorabiał przy sprzątaniu.
37-latek zatrzymany na parkingu galerii handlowej
Po napaści sprawca uciekł. Policjanci rozpoczęli poszukiwania, w których uczestniczył m.in. przewodnik z psem tropiącym. Jak poinformowała stołeczna policja, po godz. 16 funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego na parkingu w rejonie jednej z galerii handlowych na warszawskiej Woli. Okazał się nim 37-letni obywatel Indii.
Według RMF FM mężczyzna po ataku udał się na zakupy. Podczas zatrzymania policjanci znaleźli w jego plecaku tasak.
37-latek trafił do policyjnej izby zatrzymań. Najprawdopodobniej w piątek zostanie przesłuchany przez prokuratora i usłyszy zarzuty. Policja ustala szczegółowe okoliczności zdarzenia.