"Nie można brać w niewolę". Tusk zaapelował do Nawrockiego, jest reakcja

Dodano:
Premier Donald Tusk i prezydent Karol Nawrocki Źródło: PAP
Premier Donald Tusk zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie nominacji ambasadorskiej dla szefowej polskiej placówki w Wietnamie.

Podczas wizyty w Hanoi premier Donald Tusk ponownie zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie nominacji ambasadorskich. Szef rządu podkreślił, że impas w tej sprawie utrudnia pracę polskim dyplomatom. – Nie znajduję słów. Nie można brać państwa polskiego, polskiej dyplomacji, polskich interesów w niewolę tylko dlatego, by zrealizować swój pomysł polityczny. Nikt tak nie robił do tej pory – stwierdził.

– To nie jest w moim interesie, nie jesteśmy z panią ambasador w partii politycznej. Nie mam osobistego powodu, żeby się upierać przy tej czy innej kandydaturze na ambasadora. Państwo tego potrzebuje, Polska tego potrzebuje – przekonywał, nawiązując do braku podpisu głowy państwa pod nominacją ambasadorską dla kierownik polskiej placówki dyplomatycznej w Wietnamie.

– Polska jest bezwzględnie w pierwszym rzędzie, powiedziałbym na podium, jeśli chodzi o relacje z Wietnamem, a równocześnie, przez upór pana prezydenta, nasza pani ambasador ma o wiele trudniejsze warunki pracy niż jej koleżanki i koledzy – mówił premier. Zaznaczył, że on sam może "jedynie ponowić apel" do prezydenta w sprawie podpisania nominacji ambasadorskich.

W Wietnamie funkcję chargee d'affaires ad interim polskiej placówki pełni od listopada 2024 r. Joanna Skoczek – absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, politolog, dyplomata i urzędnik służby cywilnej.

Przydacz odpowiada Tuskowi. "Co to jest za człowiek?"

Do słów Donalda Tuska odniósł się prezydencki minister Marcin Przydacz. "Premier apeluje o rozwiązanie sporu o ambasadorów. Dobre sobie! Porozumienie pomiędzy Pałacem Prezydenckim a MSZ zostało osiągnięte. ZABLOKOWAŁ je PREMIER nakazując MSZ zerwanie negocjacji. Bez słowa uzasadnienia. Wszyscy dyplomaci o tym wiedzą" – napisał na platformie X szef Biura Polityki Międzynarodowej.

"Premier mówi więc de facto ma być spór i kłótnia. A dziś wychodzi i apeluje o porozumienie. Co to jest za człowiek? Nie gubi się Pan już w tych kłamstwach, Panie Premierze?" – zapytał.

Spór o ambasadorów

Spór o nominacje ambasadorskie trwa od marca 2024 r., kiedy minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur – zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu – zostanie wycofanych. Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta".

Na początku września tego roku prezydent Karol Nawrocki ujawnił, że "było bardzo blisko" porozumienia z MSZ w sprawie nominacji ambasadorskich. Dodał, że porozumienie zostało wypracowane, ale "jakiś ze zwierzchników" szefa MSZ zadecydował, że porozumienia z prezydentem nie mogą być realizowane.

W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci niemający statusu ambasadorów. W placówkach są w randze chargé d'affaires.

Źródło: DoRzeczy.pl / X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...