Sejmik kończy współpracę z obwodem lwowskim. "Jedyna dobra decyzja"

Dodano:
Flagi Polski i Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons / Ooligan / Creative Commons Zero, Public Domain Dedication
Radni sejmiku województwa lubelskiego jednogłośnie zadecydowali o zerwaniu współpracy z obwodem lwowskim. To reakcja na decyzję ws. UPA.

Sejmik województwa lubelskiego jednogłośnie przyjął uchwałę o rozwiązaniu umowy o współpracy z obwodem lwowskim. Współpraca miała charakter gospodarczy, handlowy, naukowo-techniczny i kulturalny. Jej zerwanie jest wyrazem sprzeciwu wobec decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej, która w ubiegłym tygodniu ustanowiła rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, dowódcy UPA Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza.

Deputowany Lwowskiej Rady Obwodowej Swiatosław Szeremeta, inicjator pomysłu, został wpisany na listę osób niepożądanych w Polsce. Decyzję w tej sprawie podpisał wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef MSZ przekazał później, że zakaz wjazdu do Polski oraz innych państw Strefy Schengen będzie obowiązywał przez pięć lat.

"Natychmiast zrywamy współpracę"

– Lwowska Rada Obwodowa nie zrezygnowała z honorowania ludzi mordujących Polaków, więc my natychmiast zrywamy współpracę – powiedział marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, cytowany przez Radio Lublin.

Za podjęciem uchwały głosowało 30 radnych, nikt nie był przeciw, trzy osoby były nieobecne. – Myślę, że jako polski naród bardzo pomogliśmy Ukrainie, zwłaszcza jak wybuchła wojna. Przyjęliśmy miliony uciekających matek z dziećmi. I to nie jest w porządku, że teraz musimy stawać w takim punkcie, żeby przeciwstawiać się nacjonalizmowi i gloryfikacji nacjonalizmu, które dzieją się na zachodniej Ukrainie. (...) Jeżeli grupa nacjonalistów postawi na ostrzu noża i zechcą faktycznie gloryfikować Szuchewycza i UPA, to jesteśmy zdecydowanie za tym, żeby [współpracę – red.] zerwać – mówiła Zofia Woźnica, przewodnicząca klubu Koalicji Obywatelskiej w lubelskim sejmiku. – Nie możemy się zgadzać na to, żeby ci, którzy mordowali naszych przodków, byli gloryfikowani i wynoszeni na sztandary i pomniki. To jest po prostu niedopuszczalne – stwierdził szef klubu radnych PSL Marek Kos.

"Gratuluję radnym Sejmiku Województwa Lubelskiego! Jedyna dobra decyzja w tej sprawie. W relacjach z Ukrainą musi być miejsce na prawdę historyczną i szacunek dla polskich ofiar. #StopBanderyzmowi" – skomentował w serwisie X wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.

Źródło: Radio Lublin / X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...