Gen. Polko ostrzega Nawrockiego. "Informacje trafią na stronę rosyjską"
Spór o udział przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego nabiera tempa. Posiedzenie zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego na 3 listopada ma dotyczyć między innymi bieżącej sytuacji bezpieczeństwa oraz możliwości utworzenia w Polsce stałej bazy wojsk amerykańskich.
Przeciwko obecności polityków Grzegorza Brauna opowiada się część przedstawicieli koalicji rządzącej. Teraz do sprawy odniósł się gen. Roman Polko, były dowódca jednostki GROM i były pełniący obowiązki szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W rozmowie z "Faktem" wojskowy skrytykował stanowisko Pałacu Prezydenckiego, który powołuje się na wieloletni zwyczaj zapraszania na posiedzenia RBN przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych.
Gen. Polko: Prezydent nie powinien ich zapraszać
W ocenie generała Karol Nawrocki powinien kierować się przede wszystkim względami bezpieczeństwa, a nie parlamentarną reprezentacją poszczególnych ugrupowań. "Prezydent nie powinien ich zapraszać. Do jego zadań należy ocena, które środowiska stanowią rzeczywistą siłę polityczną, i na tej podstawie kierowanie zaproszeń" – powiedział Polko. Wojskowy przypomniał, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem, którego zadaniem jest omawianie najważniejszych kwestii dotyczących bezpieczeństwa państwa. "Na posiedzenie RBN zapraszani są przedstawiciele głównych sił politycznych, które mają znaczenie dla kształtowania bezpieczeństwa państwa" – dodał.
Generał przekonywał, że w przypadku polityków Konfederacji Korony Polskiej istnieją dodatkowe powody do zachowania ostrożności. Zarzucił przedstawicielom ugrupowania wpisywanie się w rosyjską narrację, rozpowszechnianie dezinformacji oraz podsycanie konfliktów społecznych. "Prezydent nie powinien zapraszać osób, które wpisują się w rosyjską narrację, szerzą w internecie kłamstwa, hejt i nienawiść oraz realizują założenia rosyjskiej doktryny polegającej na podsycaniu i eskalowaniu konfliktów" – ocenił.
"Może należałoby zaprosić wszystkich obywateli?"
Były dowódca GROM odniósł się również do argumentów przedstawianych przez otoczenie Karola Nawrockiego. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przypomniał wcześniej, że w posiedzeniach RBN tradycyjnie uczestniczą przedstawiciele wszystkich klubów i kół parlamentarnych.
Polko odpowiedział na ten argument ironią. "Jeżeli zdaniem Pałacu Prezydenckiego dobrym obyczajem jest zapraszanie wszystkich klubów i kół, to może należałoby zaprosić również wszystkich polskich obywateli i transmitować na żywo tajne obrady, podczas których omawiane są kwestie bezpieczeństwa" – stwierdził.
Polko zapytany o ryzyko związane z ewentualną obecnością przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej podczas niejawnego posiedzenia, ocenił, że informacje omawiane na RBN mogłyby zostać przekazane stronie rosyjskiej. "Niestety, jeśli przedstawiciele tego środowiska zostaną zaproszeni w imię dobrych obyczajów, będziemy mieli niemal stuprocentową pewność, że informacje przekazywane podczas posiedzenia trafią na stronę rosyjską" – powiedział.
"Braun przecież nie ukrywa swoich sympatii do zbrodniarza, jakim jest Putin" – stwierdził.