"Nie boję się więzienia". Ważna deklaracja Niesiołowskiego: Odchodzę z polityki

Dodano:
Stefan Niesiołowski Źródło: PAP / Marcin Obara
Nie będzie mnie na posiedzeniu komisji regulaminowej, poza tym nie wystartuję w jesiennych wyborach do Sejmu - poinformował poseł PSL-UED Stefan Niesiołowski.

Na początku marca Stefan Niesiołowski, poseł PSL-UED zrzekł się immunitetu. W tle afera z prostytutkami i zatrzymania CBA. Już jutro jego sprawą zajmie się sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych. W rozmowie z "Super Expressem" polityk zapowiada, że nie zamierza pojawić się na jej posiedzeniu. Co więcej, zdradza swoje plany na najbliższą przyszłość. – Nie wystartuję w jesiennych wyborach do Sejmu – zapowiada.

Zapytany, czy w związku z aferą z jego udziałem obawia się więzienia, Niesiołowski odpowiada: " Nie. Ale nie wiem, jakie plany ma prokuratura... Nie popełniłem żadnego przestępstwa. Ale w państwie PiS-owskim możliwe są różne rzeczy". Poseł podkreśla, że nie widzi powodu, aby tłumaczyć się CBA z wątku obyczajowego. – Od wątków obyczajowych jest moja żona – wskazuje i dodaje, że jeśli chodzi o wątek korupcyjny, jest on całkowicie nieprawdziwy. – Nie dałem nikomu złotówki, od nikogo złotówki nie wziąłem – kwituje.

Afera Niesiołowskiego

W styczniu CBA zatrzymało trzech łódzkich biznesmenów. Niesiołowski miał załatwiać biznesmenom wielomilionowe kontrakty, a ci odpłacali się politykowi organizowaniem i opłacaniem usług seksualnych.

– Agenci CBA dysponują materiałami operacyjnymi, na których występuje poseł Stefan Niesiołowski – mówił Wirtualnej Polsce jeden ze śledczych znających kulisy sprawy. – Takich usług seksualnych, z których skorzystał Niesiołowski, miało być 29. Proceder odbywał się w mieszkaniu w Łodzi, należącym do biznesmenów. Do spotkań z kobietami dochodziło od stycznia 2013 roku do końca 2015 r. – wskazywał.

Polityk zaprzecza doniesieniom. Na początku marca zrzekł się immunitetu.

Źródło: se.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...