Awantura w studiu. "Czy może pan uciszyć tego prymitywa?"
Goście "Śniadania Rymanowskiego" w Polsat News rozmawiali o ostatnich wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dyskusja momentami wymykała się spod kontroli. Politycy przekrzykiwali się wzajemnie.
Prowadzący Bogdan Rymanowski zapytał szefa Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza, dlaczego prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił na rozmowy przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej. – O czym miałby z nimi rozmawiać? – pytał prezydencki minister.
– Ze snusowym najlepiej, żebyście rozmawiali. I z Braunem. To wam wychodzi najlepiej. Snusy i Braun. To jest wasze towarzystwo – wtrącił się Robert Kropiwnicki z Koalicji Obywatelskiej. – To jest wasz poziom, naprawdę. Do taniej dyskoteki o 3:00 w nocy wchodzić, dziewczynę wywalić i to jest wasze podejście – dodał.
– Mam do pana redaktora prośbę. Czy może pan uciszyć tego prymitywa? – zwrócił się Przydacz do Rymanowskiego. Prowadzący zaapelował, by "nie używać argumentów ad personam" i o wzajemny szacunek.
Nocna wizyta prezydenta w Trybunale Konstytucyjnym
W reakcji na wydarzenia w Trybunale Konsytucyjnym prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i w nocy z piątku na sobotę udał się – w towarzystwie pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego – do siedziby TK. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać, jak Nawrocki był szarpany przy wejściu. Drogę próbowała mu zablokować m.in. Anna Korwin-Piotrowska, która uzurpuje sobie prawo do kierowania Trybunałem Konstytucyjnym, mimo że nie złożyła nawet właściwego ślubowania wobec prezydenta.
W sobotę Karol Nawrocki przeprowadził w Pałacu Prezydenckim pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych. Głowa państwa podkreśla, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego, a legalnym prezesem TK jest Bogdan Święczkowski.