Nowe informacje ws. TK. Żurek zabrał głos
Według strony rządowej, Bogdan Święczkowski nie jest już prezesem TK. Jego obowiązki miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Premier Donald Tusk wygłosił w sobotni wieczór orędzie po nocnych wydarzeniach przed Trybunałem Konstytucyjnym, gdzie pojawiły się policyjne oddziały prewencji. Na ulice wyszli protestujący. Szef rządu, opisując aktualną sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego, posłużył się porównaniem do złodzieja wyrywającego starszej kobiecie torebkę. – Wyobraźmy sobie sytuację, w której złodziej wydziera starszej pani torebkę i ucieka. Kiedy zostaje zatrzymany, zaczyna wrzeszczeć, że stosuje się wobec niego przemoc. I kradzieżą nazywa to, że próbuje się odebrać mu łup – mówił Tusk.
Żurek ujawnia plan ws. TK
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał w niedzielę na antenie TVP Info, że wznowienie merytorycznego rozpoznawania spraw przez Trybunał Konstytucyjny jest bliskie, również jeśli chodzi o skargi obywateli, które – jak zaznaczył prokurator generalny – przez długi czas nie doczekały się rozpatrzenia.
– To jest kwestia tygodni, kiedy my będziemy mieli pierwsze rozprawy i będą rozpatrywane pierwsze sprawy merytorycznie. To jest już szybko i ja się z tego cieszę – mówił Żurek.
Szef resortu sprawiedliwości zaznaczył, że jednym z najpilniejszych zadań nowego – jak to określił – kierownictwa Trybunału jest przygotowanie budżetu na przyszły rok. Jednocześnie pozytywnie ocenił decyzję Anny Korwin-Piotrowskiej o "zwołaniu Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału".
Żurek krytykuje Nawrockiego i Święczkowskiego
Ze strony ministra sprawiedliwości padły gorzkie słowa pod adresem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
– Pan Święczkowski od dłuższego czasu uważa się za osobę w ogóle wyjętą spod prawa. Jak każdy obywatel ma odpowiadać przed niezawisłym sądem. Święczkowski uważa, że jego to nie dotyczy, więc chciałbym też, żeby te moje wnioski były jak najszybciej rozpoznane – powiedział Waldemar Żurek.
Równie krytycznie minister ocenił działania prezydenta Karola Nawrockiego. – Samo jego wejście do Trybunału oceniam już w kategoriach prawnokarnych. To było naruszenie nietykalności budynku Trybunału. Jego współpracownicy zupełnie bezkarnie zachowywali się w budynku i myślę, że prokuratura musi wyciągnąć z tego tytułu konsekwencje – mówił prokurator generalny.
Jednocześnie Żurek w samych superlatywach wypowiadał się o osobach, które zostały wybrane przez Sejm do TK.
– Podziwiam ich za tę heroiczną postawę, że nie dali się stłamsić temu bandyckiemu najściu grupy z prezydentem na czele – mówił szef resortu sprawiedliwości.