Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne w SN. Część sędziów ogłosiło bojkot

Dodano:
Sąd Najwyższy Źródło: PAP / Tomasz Gzell
28 ze 125 sędziów Sądu Najwyższego zapowiedziało, że nie weźmie udziału w nadzwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym zwołanym przez pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego.

We wtorek o godz. 14:00 rozpoczęło się nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne sędziów Sądu Najwyższego, które zwołał pierwszy prezes SN Zbigniew Kapiński.

Podczas zgromadzenia sędziowie omówią zagrożenia dla porządku konstytucyjnego RP i podjąć uchwały w tej sprawie. Zgromadzenie ma zająć stanowisko wobec sytuacji wokół TK – zapowiedział pierwszy prezes SN Zbigniew Kapiński.

Zgromadzenie Ogólne sędziów Sądu Najwyższego. Część sędziów ogłosiła bojkot

28 ze 125 sędziów Sądu Najwyższego zapowiedziało, że nie weźmie udziału w nadzwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym zwołanym przez pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego.

Dwa oświadczenia, których treść opublikował w mediach społecznościowych sędzia Włodzimierz Wróbel, podpisało łącznie 28 sędziów – 13 z Izby Cywilnej oraz z Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, a także kolejnych 15 z Izby Karnej.

"Pan sędzia Zbigniew Kapiński postanowił zaangażować cały Sąd Najwyższy w sprawę swoich nocnych eskapad wraz z politykami do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Nie będziemy w tym brać udziału. Zwołane na dzisiaj zebranie sędziów Sądu Najwyższego nie jest Zgromadzeniem Ogólnym, bo zaproszono na nie także osoby nieuprawnione do udziału w takim Zgromadzeniu" – napisał Włodzimierz Wróbel.

Wśród podpisanych sędziów są m.in. Włodzimierz Wróbel, Michał Laskowski, Dariusz Świecki, Małgorzata Wąsek-Wiaderek, Paweł Wiliński, Piotr Prusinowski czy Karol Weitz.

Zgodnie z Regulaminem Sądu Najwyższego udział w Zgromadzeniu Ogólnym jest obowiązkowy. Sędziowie są zobowiązani przedstawić I prezesowi usprawiedliwienie nieobecności.

Rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Igor Zgoliński ocenił, iż "ciężko stwierdzić", jakiej frekwencji można spodziewać się na zwołanym na godz. 14:00 Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów Sądu Najwyższego. – Wszystko będzie wyjaśnione bezpośrednio już na sali – podkreślił.


Źródło: DoRzeczy.pl / Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...