Bogdan Święczkowski może trafić do aresztu. Prokuratura złożyła wniosek do TK
Jak ustalił Onet, takie żądanie znalazło się w jednym z sześciu wniosków o uchylenie immunitetu Święczkowskiemu. Chodzi o sprawę niedopuszczania do orzekania sędziów wybranych przez obecny Sejm.
Prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka skierowała do Trybunału Konstytucyjnego sześć wniosków o uchylenie immunitetu jego prezesowi. Pięć z nich wpłynęło 30 października, a ostatni 3 listopada.
Dlaczego prokuratura chce zatrzymać Święczkowskiego?
Wniosek dotyczący zatrzymania wiąże się z niedopuszczaniem do wykonywania obowiązków pięciorga sędziów TK: Anny Korwin-Piotrowskiej, Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Macieja Berka. Według prokuratury Święczkowski miał uniemożliwiać im pracę, nie przydzielać spraw, pomijać przy ustalaniu składów orzekających i ograniczać dostęp do pomieszczeń Trybunału. Śledczy zarzucają mu, że "złośliwie i uporczywie naruszał ich prawa pracownicze".
Jak podaje Onet, prokuratura liczy się z tym, że Święczkowski może odmówić stawienia się na wezwanie. Prezes TK nie uznaje bowiem swojego zawieszenia ani składu Trybunału, który zajmuje się jego sprawą. Kwestionuje również legitymację prokuratury kierowanej przez Żurka. Zgoda TK na zatrzymanie nie oznaczałaby automatycznego aresztowania. O zastosowaniu tymczasowego aresztu musiałby zdecydować sąd.
Pegasus, Hermes i zarzuty dotyczące TK
Pozostałe wnioski dotyczą podejrzeń o nielegalne kopiowanie materiałów z inwigilacji Romana Giertycha systemem Pegasus i przekazanie ich Zbigniewowi Ziobrze, nieprawidłowości przy zakupie systemu Hermes oraz wykorzystywanie delegacji dziewięciu prokuratorów jako formy sankcji służbowych.
Osobny wniosek dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej Macieja Berka. Według śledczych Święczkowski miał 14 października wypchnąć go z części budynku Trybunału.
Święczkowski zawieszony. Grozi mu usunięcie z TK
Równolegle w Trybunale toczy się postępowanie dyscyplinarne przeciwko Święczkowskiemu. Prezes TK został zawieszony do końca listopada. Postępowanie może zakończyć się nawet złożeniem go z urzędu.
W pierwszej instancji sprawę mają rozpatrywać Magdalena Bentkowska, Maciej Taborowski i Krystian Markiewicz. Dwaj ostatni nie złożyli ślubowania wobec prezydenta Karola Nawrockiego, dlatego ich udział w postępowaniu jest kwestionowany przez Święczkowskiego.
Rzecznikiem dyscyplinarnym został wylosowany Stanisław Piotrowicz, były poseł PiS.
Jak zauważa Onet, zgoda Trybunału na zatrzymanie i aresztowanie własnego sędziego byłaby precedensem w historii III RP. Zgodnie z konstytucją sędzia TK nie może zostać pozbawiony wolności bez uprzedniej zgody Trybunału, poza ściśle określonym wyjątkiem dotyczącym ujęcia na gorącym uczynku przestępstwa.