Dziennikarka ma odpuścić ten temat? "Są naciski, aby mnie uciszyć"
Redaktor naczelna Radia Debata i jedna z najlepiej zorientowanych w tematyce niemieckiej polskich dziennikarek przekazała za pośrednictwem swoich social mediów niepokojące informacje. Rzecz dotyczy obecności niemieckich wojsk na terytorium Polski. Oficjalna wersja strony niemieckiej, wzbudziła pewne wątpliwości. Sprawą zaczęli interesować się posłowie opozycji. Jednym z cennych informacji w kwestiach relacji polsko-niemieckich jest praca wykonywana przez Fedorską. Dziennikarka twierdzi, że pojawiają się naciski, żeby nie zajmowała się tym tematem.
Bundeswehra w Polsce. Dziennikarka: Są naciski, aby mnie uciszyć
"Są naciski, aby mnie uciszyć i zmusić do zrezygnowania z pracy nad tematem Bundeswehry w Polsce" – napisała Fedorska w sobotę na platformie X. Zapewniła zarazem, że tego nie zrobi.
"Fakty są oczywiste i obecność niemieckiego wojska teraz w Polsce ani nie jest bagatelna, ani nie jest normą" – zwróciła uwagę. Jak dodała, w realiach siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, kolumny niemieckiego wojska przejeżdżające przez Polskę, powinny zwracać zainteresowanie mediów.
Fedorska: Powód głębokiego deficytu zaufania obywateli do rządu
Fedorska jasno zaznaczyła, że w żadnym razie nie sprzeciwia się obecności Polski w sojuszu NATO. Podkreśliła też, że nie zamierza zaprzestać informowania polskiej opinii publicznej w tej sprawie.
"Nie ustanę w zadawaniu pytań i będę to kontynuować i nazywać po imieniu" – oznajmiła dziennikarka.
"Popieram sojusz NATO" – podkreśliła.
"Bezpieczeństwo Polski jest najważniejsze, cele polityczne innych państw, mimo ewentualnych dobrych chęci, mają dla mnie mniejsze znaczenie" – przypomniała.
"Ustalam fakty, zadając pytania! Podaję fakty jawne przeznaczone dla opinii publicznej" – zaznaczyła.
"Brak komunikacji ze społeczeństwem polskim, ukrywanie oraz sztuczne tworzenie narracji, są powodem obecnego głębokiego deficytu zaufania obywateli polskich. To nie jest problem mediów społecznościowych tylko samych Niemiec i obecnego polskiego rządu" – oceniła Fedorska.