"Rz": Agent PiS w Koalicji Europejskiej. Kaczyński musiał to wykorzystać

Dodano:
Jarosław Kaczyński, prezes PiS Źródło: PAP / Tomasz Gzell
"Gdyby Jarosław Kaczyński nie wykorzystał wypowiedzi Pawła Rabieja o adopcji dzieci przez pary homoseksualne, oznaczałoby to, że nie nadaje się do polityki" – czytamy w "Rzeczpospolitej".

Michał Szułdrzyński pisze w swoim komentarzu o głośnym wywiadzie Pawła Rabieja dla "Dziennika Gazety Prawnej". Wiceprezydent stolicy powiedział, że najpierw chciałby legalizacji małżeństwo homoseksualnych, a później – adopcji dzieci prze takie pary. Sprawa wywołała polityczną burzę.

"Dla partii Jarosława Kaczyńskiego wypowiedź Rabieja to skarb. (…) Na prezesa PiS posypały się gromy, że szczuje na środowiska LGBT, wznieca homofobię itp. Ale bądźmy poważni. Gdyby nie wykorzystał szansy, jaką stworzył mu Rabiej, to oznaczyłoby, że się do polityki nie nadaje" – stwierdza dziennikarz "Rz".

Według niego jeszcze tydzień temu mówiło się o warszawskiej karcie LGBT+ i sprzeciwie PiS wobec niej, ale po wypowiedzi Rabieja partia Kaczyńskiego dostała argument, że oto "ważny polityk wywodzący się z Koalicji Obywatelskiej pragnie rewolucji" – czytamy w gazecie.

"PiS z agresora staje się obrońcą tradycyjnego ładu. Czyżby więc wiceprezydent stolicy był uśpionym agentem PiS w szeregach opozycji?" – zastanawia się Szułdrzyński.

Źródło: Rzeczpospolita
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...