"Je*** k****", "je*** szmaciarza", "będziesz zdychał". Tak osadzeni "przywitali" Jakuba A. w areszcie

Dodano:
Zatrzymany mężczyzna doprowadzany na przesłuchanie w prokuraturze w Świdnicy Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
"Je*** k****", "je*** szmaciarza", "będziesz zdychał" - takimi okrzykami - według relacji Polsat News - został w areszcie przywitany Jakub A., 22-latek podejrzany o brutalne morderstwo 10-letniej dziewczynki. Takie odgłosy słychać było z okien aresztu śledczego w Świdnicy.

22-latek, który usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem Kristiny z Mrowin trafił na trzy miesiące do aresztu. Decyzję w tej sprawie podjął Sąd Rejonowy w Świdnicy, który przychylił się tym samym do wniosku prokuratury.

Zarówno przed aresztem, jak i wewnątrz emocje były ogromne. Jak relacjonuje Polsat News, z okien słychać było takie okrzyki jak: "Je*** k****", "je*** szmaciarza", "będziesz zdychał". To jedak nie były jedyne ostre słowa. – To jest bydlę, powinien zdechnąć. Mam nadzieję, że nie dożyje procesu – powiedziała jedna z kobiet stojących przed aresztem. – Tego człowieka powinni wypuścić, urwać mu łeb i by było najszybciej – stwierdził z kolei jeden mężczyzn. – Taki człowiek ma prawo żyć? Na miejscu klawiszy wypuściłbym go, szybka akcja, pięć minut i byłby święty spokój – dodawał rozmówca stacji.

Jak zauważa Polsat News, wśród zgromadzonych przed aresztem bylo wielu mieszkańców Mrowin, w których doszło do tej tragedii.

Nagranie sprzed aresztu umieścił na Youtube.com jeden z internautów.

UWAGA WULGARYZMY!


Przypomnijmy, że w związku ze śmiercią 10-letniej Kristiny z Mrowin Jakub A. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Dziś świdnicka prokuratura podjeła decyzję o postawieniu mu kolejnego zarzutu: podżegania do zabójstwa. Jak poinformował prok. Mariusz Pindera, osoba, którą 22-latek miał namawiać do udziału w morderstwie dziecka, zgłosiła się sama do prokuratury jeszcze w sobotę.

Jakub A. przyznał się do obu zarzutów. Za popełnione czyny grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.

Informacja o zaginięciu 10-latki z Mrowin (woj. dolnośląskie) pojawiła się w czwartek. Kristina ostatni raz widziana była kilkaset metrów od domu, kiedy wracała ze szkoły. W poszukiwania dziecka włączyli się sąsiedzi i inni mieszkańcy wsi. Jeszcze tego samego dnia, w lesie pod Żarowem odnaleziono zwłoki dziewczynki. Na ciało wpadła przypadkowa osoba, która spacerowała po lesie z psem.

Źródło: Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...