Kosiniak-Kamysz: Pogodziłbym się z zamknięciem kościołów w święta

Dodano:
Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: PAP / Piotr Nowak
Z bólem serca, ale pogodziłbym się z zamknięciem kościołów w święta – powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

W środę rano Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 29 978 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. To rekord, jeśli chodzi o dobą liczbę zakażeń od początku epidemii w Polsce, czyli od marca 2020 roku. Dotychczas najwyższą liczbę zakażeń (27 875) odnotowano 7 listopada ubiegłego roku.

Jakie obostrzenia ogłosi dziś rząd?

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz był pytany w czwartek w TVN24 o to, jakie obostrzenia powinien teraz wprowadzić rząd (dziś planowana jest konferencja prasowa w tej sprawie) i czy "pogodziłby się z zamknięciem kościołów". Jego zdaniem potrzebne jest ograniczenie liczby uczestników liturgii do pięciu osób, bo obowiązujące zalecenia (jedna osoba na 15 mkw.) nie są przestrzegane. – Z bólem serca, ale pogodziłbym się z tym – oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Wspólny apel ministra zdrowia i Episkopatu

O bardzo poważne podejście do obowiązującego limitu liczby wiernych, którzy w jednym czasie mogą uczestniczyć w nabożeństwach, zaapelowali wczoraj do wszystkich księży proboszczów we wspólnym komunikacie minister zdrowia Adam Niedzielski i sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński.

"Tylko nasze wspólne odpowiedzialne podejście do walki z epidemią uchroni nas przed koniecznością wprowadzania kolejnych, bardziej restrykcyjnych zasad bezpieczeństwa" – podkreślili.

Ile osób może być w kościele?

Według aktualnych obostrzeń, w kościołach obowiązuje limit wiernych – maksymalnie jedna osoba na 15 mkw., przy zachowaniu odległości nie mniejszej niż 1,5 m. W świątyniach i obiektach kultu religijnego obowiązkowe jest zakrywanie ust i nosa, z wyłączeniem osób sprawujących kult.

Źródło: TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...