Gastronomia w fatalnej sytuacji. Apelują o otwarte ogródki w maju

Dodano:
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Obraz Karolina Grabowska z Pixabay
Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej apeluje do rządu, by pozwolił na uruchomienie ogródków gastronomicznych od 1 maja.

Jak powiedział PAP sekretarz generalny zarządu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP) Sławomir Grzyb, otwarcie ogródków pozwoli bezpiecznie wrócić restauracjom do działalności. – Na wolnym powietrzu nie ma czego wietrzyć, a branże zamknięte muszą wrócić do pracy – zaznaczył.

"Rząd udaje, że pomaga"

Dodał, że branża apeluje już od dłuższego czasu apeluje o obniżkę VAT w gastronomii do jednej stawki 5 proc. na wszystkie produkty i usługi gastronomiczne. – Ministerstwo finansów twierdzi, że to by kosztowało 1,4 mld rocznie, i dlatego nie chce pomóc w takiej kwocie gastronomii. Przypomnę, że do 20 tys. lokali gastronomicznych nie otrzymało żadnej pomocy z Tarczy 6.0 a z Tarczy PFR 2.0 na ok. 76 tys. działających lokali w kraju skorzystało 15 592 firmy. Rząd udaje, że pomaga – ocenił.

Tarcza finansowa

Izba wskazuje, że konieczne jest uruchomienie subwencji finansowej PFR 3.0 dla wszystkich przedsiębiorców wykluczonych np. nowo otwartych firm tuż przed pandemią, i tych pominiętych przez manipulacje rządu klasyfikacjami PKD, którym to rząd pozamykał biznesy bez kwalifikacji PKD.

– Jedynym kryterium nowej subwencji PFR 3.0 powinien być to spadek obrotów pow. 50 proc. albo brak obrotów w branżach zamkniętych od kwietnia 2020 r. do końca kwietnia 2021, poprzez porównanie poprzedniego kwartału kalendarzowego w dowolnie wybranych przez przedsiębiorcę kwartałach, bez kryterium formy i ilości zatrudnienia – wyjaśnił sekretarz.

Izba postuluje ponadto, o umorzenie wszelkich danin publicznych dla branż zamkniętych za okres zamknięcia w tym ZUS, CIT, PIT oraz wszelkich danin lokalnych: jak podatki od nieruchomości, koncesje alkoholowe czy opłaty za ogródki. Chce też ustawowe stawek czynszowych w najbliższych latach, nie tylko w galeriach handlowych, ale dla wszystkich lokali gastronomicznych zamkniętych przez 6 miesięcy.

Pozew zbiorowy?

– Odpowiedzią na brak pomocy ze strony rządu będzie nasz Pozew Zbiorowy przeciw Skarbowi Państwa złożony po zakończeniu lockdownu, do którego chce przystąpić aktualnie przystąpić 470 firm – zaznaczył Grzyb.

Minister zdrowia Adam Niedzielski informował w środę, że do 18 kwietnia zostają przedłużone obowiązujące obostrzenia. Zamknięte pozostają m.in. sklepy w galeriach handlowych, obiekty noclegowe, siłownie. Restauracje, kawiarnie i bary, mogą wydawać jedzenie tylko na wynos.

Źródło: PAP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...