"Kaczyński uciął język polskiej dyplomacji". Budka przedstawił "doktrynę PO" ws. polityki zagranicznej
Borys Budka zapowiedział w Warszawie naprawę polskiej polityki zagranicznej, która ma się przejawiać m.in. odbudową pozycji Polski w UE, relacji z USA oraz nową politykę wschodnią.
Zdaniem lidera PO, Polska tak samotna jak obecnie nie była od czasów rozbiorów. – Wojska Putina gromadzą się na wschodzie, co dzień prowokuje nas Łukaszenka, a polska dyplomacja nie jest w stanie w żaden sposób skutecznie na to odpowiedzieć. Polska zniknęła z międzynarodowej polityki – mówił Budka.
Lider największej partii opozycyjnej zastanawiał się też, czy Polacy mogą czuć się bezpiecznie, skoro rząd pozostaje jednocześnie w konflikcie z Unią Europejską, a prezydent zwleka z wysłaniem oficjalnych gratulacji nowemu prezydentowi USA. – Czy możemy ufać premierowi, który w trudnych dla Europy czasach, gdy Rosja eskaluje konflikt z Ukrainą, chce politykę zagraniczną budować na sojuszu z Matteo Salvinim i Viktorem Orbanem – dwoma największymi, bezkrytycznymi wielbicielami Putina w Unii Europejskiej? – pytał Budka.
Recepta PO na kryzys
Przewodniczący PO zapowiedział "zakończenie konfliktu z UE" oraz odbudowę relacji z naszymi partnerami w UE. Wszystko to ma się stać w oparciu o zaufanie, współpracę i realizację celów zrównoważonego rozwoju. – Będziemy walczyć z ekonomicznymi skutkami pandemii, pogłębiającymi nierówności i skrajne ubóstwo. Wspólnie wdrożymy Europejski Zielony Ład. Dalsza integracja europejska będzie jednym z gwarantów naszego bezpieczeństwa – zaznaczył szef PO.
Borys Budka podkreślił też chęć przywrócenia „partnerskich relacji” z administracją prezydenta USA Joe Bidena. Podstawą do tego miałby być polsko-amerykański szczyt w Warszawie z udziałem m.in. przedstawicieli biznesu i organizacji pozarządowych. – Już nigdy prezydent USA nie będzie omijał polskiej stolicy wybierając sąsiednie kraje. Stany Zjednoczone będą strategicznym partnerem dla Polski – podkreślał Budka.
Bunt w PO?
Wirtualna Polska donosi, że w Platformie może niedługo nastąpić prawdziwe trzęsienie ziemi. Kilkunastu parlamentarzystów planuje przejście do Szymona Hołowni. Dwa dni temu Mirosław Suchoń przeszedł z PO do Polski 2050. WP informuje, że w przyszłości może być więcej takich transferów. – Nie stanie się to z dnia na dzień, takie procesy trwają miesiącami. Ale ludzie naprawdę mają dość. Chyba że zmieni się lider – przekazał jeden z polityków PO.
Z kolei "Wprost" donosił niedawno, że w Platformie narasta bunt działaczy przeciwko Borysowi Budce. Członkom partii nie podobają się spadki w sondażach oraz transfery do Polski 2050. – Andrzej Halicki tuż pod nosem Marcina Kierwińskiego organizuje akcję zbierania podpisów pod apelem o usunięcie ze stanowiska Borysa Budki. Dokument dostali nawet ludzie Kierwińskiego. Byli przerażeni, że sytuacja zaszła aż tak daleko – mówi informator portalu.