Nieoficjalnie: Dotkliwe konsekwencje dla posłów PiS, którzy nie poparli FO
Tak jak można było przewidzieć, ratyfikację ustawy o zasobach własnych UE poparła zdecydowana większość członków klubu PiS. Ustawę poparło 211 posłów tego klubu. Przeciw było 20 – wśród nich członkowie Solidarnej Polski, która od początku krytykuje mechanizm wypłacania środków z FO (jedyny polityk SP, który poparł ustawę to wiceminister Marcin Warchoł). Co ciekawe, przeciw ustawie zagłosował też poseł Sławomir Zawiślak oraz posłanki Anna Maria Siarkowska oraz Małgorzata Janowska, które należą do partii Kaczyńskiego.
Krzysztof Sobolewski pytany w RMF FM o dalsze losy kolegów z partii, którzy zdecydowali się głosować przeciwko przyjęciu ustawy o zasobach własnych Unii Europejskiej, zapowiedział konsekwencje. – To już jest decyzja szefa klubu i rzecznika dyscypliny w klubie PiS. Na pewno będą takowe konsekwencje i mogę to zapewnić. Krótkoterminowe i długoterminowe – mówił.
Bolesne konsekwencje
Wirtualna Polska ustaliła nieoficjalnie, że politycy, którzy nie poparli Funduszu Odbudowy unikną doraźnych kar. Jednak w wymiarze długoterminowym mają boleśnie odczuć konsekwencje swoich decyzji.
Portal ustalił, że Solidarna Polska, jeżeli decydowałaby się na samodzielny start w wyborach, mogłaby zaprosić posłanki Siarkowską oraz Janowską na swoje listy. – Drzwi są otwarte – mieli powiedzieć ziobryści.
Szczególnie zła ma być sytuacja poseł Siarkowskiej, która od dłuższego czasu już krytykuje działania rządu w walce z pandemią. – Start z list PiS w wyborach? Nie ma na to szans – mówi w rozmowie z WP jeden z polityków partii Kaczyńskiego.