Nowy RPO zabrał głos ws. koncesji dla TVN24
RPO zwraca uwagę, że KRRiT od 17 miesięcy analizuje złożony przez TVN24 wniosek o przedłużenie koncesji na nadawanie. "W sytuacji, gdy od czasu uzyskania koncesji pierwotnej przez TVN24 nie zmienił się ani stan prawny, ani stan faktyczny spółki, to wciąż spełnia ona przesłanki prawne warunkujące przedłużenie koncesji" – uważa Wiącek.
"Przewlekłość budzi poważne wątpliwości"
"Oczywiście w sytuacji pojawienia się jakichkolwiek wątpliwości Rada jest zobowiązana przeprowadzić odpowiednią analizę w ramach postępowania o wydanie koncesji. Jednakże obecna przewlekłość postępowania – szczególnie gdy Rada pojęła już próbę głosowania – budzi poważne wątpliwości co do poszanowania praw wnioskodawcy oraz prawidłowości działania rzetelnego i sprawnego działania Rady jako organu konstytucyjnego" – czytamy w piśmie.
Według RPO przewlekłość w postępowaniu w sprawie TVN24 "prowadzi do znaczących utrudnień", których skutkiem może być nawet "przerwanie emisji – bez możliwości uprzedniej kontroli sądowej". "To może zaś naruszać nie tylko konstytucyjnie gwarantowaną wolność działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji), ale negatywnie wpłynie na wolność rozpowszechniania informacji oraz pozyskiwania przez obywateli informacji (art. 54 ust. 1 Konstytucji)" – argumentuje rzecznik.
RPO: TVN dotrzymał terminu
Dalej powołuje się na praktyki działań KRRiT, z których wynika, że "w większości przypadków decyzja o rekoncesji dla stacji, która już ma licencję, jest prawie automatyczna, choć poprzedzona analizą". RPO uważa, że ustawa o radiofonii i telewizji przyznaje prawo przedłużenia każdemu nadawcy, który złoży wniosek co najmniej rok przed upływem terminu ważności poprzedniej koncesji. "Warunek ten został przez TVN spełniony" – podkreślił Wiącek.
Koncesja dla TVN24 wygasa 26 września, czyli za 66 dni. Wniosek o jej przedłużenie został złożony w lutym 2020 roku. 22 lipca KRRiT przeprowadziła w tej sprawie dwa głosowania, które jednak nie przyniosły rozstrzygnięcia.