Prof. Zybertowicz: Prezydent zmienił zdanie ws. Izby Dyscyplinarnej

Dodano:
Prof. Andrzej Zybertowicz Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Mechanizm dyscyplinarny wobec sędziów musi istnieć, ale ta formuła zostanie uchylona – powiedział o Izbie Dyscyplinarnej prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta.

Komisja Europejska zwróciła się we wtorek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o nałożenie kar finansowych na Polskę za działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Przypomnijmy, że w połowie lipca TSUE orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem unijnym. Po tym wyroku Komisja Europejska dała Polsce czas do 16 sierpnia na zastosowanie się do orzeczenia TSUE, nakazującego zawieszenie działalności Izby Dyscyplinarnej.

W programie "Kawa na ławę" w TVN24 prowadzący Konrad Piasecki przytoczył słowa prezydenta Andrzeja Dudy ze stycznia ubiegłego roku, kiedy mówił, że "musimy utrzymać w naszym kraju Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego". – Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy – przekonywał wtedy prezydent.

Prof. Zybertowicz: Oczekiwania UE zostaną spełnione

Jego doradca prof. Andrzej Zybertowicz zapytany, czy Andrzej Duda zmienił zdanie w sprawie Izby Dyscyplinarnej, odparł: – Tak, prezydent widzi, że ta procedura nie zadziałała. Były ułomności prawne. Mechanizm dyscyplinarny wobec sędziów musi istnieć, ale ta formuła zostanie uchylona.

Dodał, że "nie zna szczegółów" zmian, które miałyby być wprowadzone, ale – jak dodał – odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów będzie egzekwowana "w innym trybie w ramach Sądu Najwyższego".

Zapytany, "dlaczego od dwóch miesięcy w tej sprawie nie ma faktów", Zybertowicz stwierdził, że "to jest jakaś kuchnia władzy, której na tym polu nie zna". – Z moich rozmów z kluczowymi osobami wynika, że oczekiwania Unii w zakresie uchylenia działania Izby (Dyscyplinarnej – red.) w tej formule zostaną spełnione – powiedział profesor.

Źródło: TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...