Smoliński: Niestety musimy poczekać do wyborów w Czechach

Dodano:
Poseł PiS Kazimierz Smoliński Źródło: PAP / Leszek Szymański
Czescy politycy boją się, że jeśli dogadają się z Polską ws. Turowa, to przegrają wybory – powiedział poseł PiS Kazimierz Smoliński.

W poniedziałek TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie ze względu na niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. W odpowiedzi rzecznik rządu Piotr Mueller oświadczył, że kopalnia nie zostanie zamknięta.

– To jest najwyższa kara zastosowana w historii Unii Europejskiej. W 2005 roku najwyższą karę dostała Francja za naruszenie zasad rybołówstwa. To było 115 mln euro rocznie – powiedziała w TVP Info Kazimierz Smoliński z PiS.

"Po wyborach problem zostanie rozwiązany"

Jego zdaniem wobec Polski "zastosowano środek zabezpieczający w niebotycznej wysokości w sytuacji, w której my prowadzimy rozmowy". – Musimy, niestety, poczekać do wyborów w Czechach. Wybory będą w październiku. Jestem przekonany, że po wyborach ten problem zostanie rozwiązany – stwierdził.

Jak dodał, "nikt w Czechach nie podejmie decyzji, dopóki nie skończą się wybory". – Wszyscy się boją, że jeżeli dogadają się z Polską, to przegrają te wybory – powiedział Smoliński.

"Zamknijcie swoją, a my wam sprzedamy"

Tłumaczył, że wokół Turowa działa kilkanaście innych kopalni, a nasza jest jedną z mniejszych. – Właścicielami kopalń po stronie czeskiej są Czesi, a właścicielami kopalń po stronie niemieckiej też są Czesi. To jest też rywalizacja w zakresie dostaw energii, bo Czesi chętnie by nam energię ze swoich kopalń dostarczali: zamknijcie swoją, a my wam sprzedamy – mówił polityk PiS.

Podkreślił, że Polska nie może zamknąć kopalni w Turowie, bo obok niej działa elektrownia, która odpowiada za produkcję 7 proc. energii w całym kraju.

Źródło: TVP Info / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...