Bosak: Oto efekt polityki postulowanej przez lewicę

Dodano:
Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji, wiceprezes Ruchu Narodowego Źródło: PAP / Art Service 2
W ośrodku dla imigrantów w Wędrzynie w województwie lubuskim doszło w czwartek do rozruchów. „Oto efekt polityki postulowanej przez lewicę czyli braku wydalania nielegalnych migrantów” – pisze Krzysztof Bosak.

W czwartek wieczorem w placówce dla cudzoziemców w Wędrzynie, imigranci wywołali zamieszki. Kilkuset przebywających tam mężczyzn usiłowało sforsować bariery, w tym ogrodzenie, i uciec ze strzeżonego ośrodka.

Bosak: Na koszt polskiego podatnika

Do sprawy odniósł się jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.

„Oto efekt polityki postulowanej przez lewicę czyli braku wydalania nielegalnych migrantów i wprowadzanie ich w procedurę azylową: 500 policjantów tłumiło dziś bunt i pilnowało 600 nielegalnych migrantów. Rzecz dzieje się w ośrodku na poligonie w Wędrzynie. Grupa ok. 150 zatrzymanych wszczęła bunt. Cudzoziemcy podpalili elementy wyposażenia ośrodka, niszczyli zabezpieczenia, próbowali forsować ogrodzenie i uciec” – napisał na Facebooku.

Poseł zwrócił uwagę, że polski podatnik sponsoruje nie tylko zniszczony sprzęt i pracę Wojska Polskiego, Policji i Straży Granicznej przy tym ośrodku, ale również utrzymanie wszystkich zakwaterowanych tam migrantów.

„Obecnie w ten sposób utrzymywanych jest w Polsce kilka tysięcy osób. Gdyby politykę państwa prowadziła lewica, aktywiści organizacji proimigranckich i dziennikarze z niektórych mediów to w przyszłości mogą to być dziesiątki albo setki tysięcy ludzi!” – dodał Bosak.

Bunt imigrantów w Wędrzynie

Na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie zaadaptowano miejsca na placówkę strzeżoną dla imigrantów.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się Gazeta Lubuska w ośrodku trwały przygotowania do odesłania do Iraku grupy kilkudziesięciu mężczyzn, którzy nie spełnili warunków potrzebnych do uzyskania prawa pobytu. Prawdopodobnie mogło to być przyczyną wszczęcia buntu przez część migrantów. Wcześniej zdarzały się napięcia związane z brakiem wystarczającej ilości stanowisk z dostępem do internetu

Rzecznik SG por. Anna Michalska przekazała, że w ośrodku dla cudzoziemców na poligonie w Wędrzynie przebywa aktualnie około 600 osób. Są to sami mężczyźni. Większość to obywatele Iraku.

– Osoby te między innymi zaczęły szarpać i niszczyć ogrodzenie. Wybite zostały też szyby w ośrodku – dodała. Do ośrodka została wezwana policja oraz dodatkowe oddziały straży granicznej z komendy w Krośnie Odrzańskim. – W tej chwili służby rozmawiają z agresywnymi imigrantami. Prowadzimy negocjacje, żeby się uspokoili – informowała po godz. 18.

Sytuacja opanowana

Po godz. 19 mjr Joanna Konieczniak z Nadodrzańskiego Oddziału SG przekazała, że sytuacja została opanowana.

– Co jakiś czas osoby przybywające w ośrodku wyrażają swoje niezadowolenie z osadzenia, jednak dziś ten protest przybrał bardziej zdecydowany charakter. Jesteśmy na miejscu, nikt nie wydostał się poza teren ośrodka, obiekt jest dobrze pilnowany – dodała.

Ośrodek jest w stanie przyjąć kilkuset obcokrajowców. Trafiają do niego osoby zgodnie z postanowieniem sądu, które zostały zatrzymane przez uprawnione organy na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach, a w szczególności za usiłowanie lub przekroczenie granicy państwowej wbrew przepisom.

Źródło: Facebook/ wPolityce.pl / Polska Times/ zachod.pl / Gazeta Lubuska
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...