"Polska się stoczyła". Kwaśniewski: Powiedzieć, że to upadek, to mało powiedzieć

Dodano:
Aleksander Kwaśniewski, były prezydent Źródło: PAP / Aleksander Kwaśniewski
Nas nikt nawet nie pyta o sprawy tak zasadnicze jak to, co się dzieje z Ukrainą i na naszej wschodniej flance – stwierdził były prezydent.

Zakończyła się, trwająca około dwie godziny, wideorozmowa pomiędzy prezydentem USA Joe Bidenem a przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Wśród kilku tematów, o jakich dyskutowali politycy, najważniejszym jest kwestia doniesień o planowanej przez Kreml inwazji na Ukrainę.

Jak donosił przed spotkaniem "The New York Times" Joe Biden miał stanowczo przestrzec Władimira Putina przed atakowaniem Ukrainy. Jednakże, co podkreślili dziennikarze, prezydent USA wykluczył możliwość interwencji NATO.

Przed rozmową obu polityków Biały Dom wydał komunikat, w którym poinformowano, że Biden uzgodnił wspólne stanowisko wobec Rosji z "kluczowymi partnerami w Europie". W grupie tej nie znalazła się Polska.

Ostre słowa Kwaśniewskiego

Były prezydent komentował we wtorkowy wieczór spotkanie obu polityków w kontekście polskiej polityki zagranicznej. Kwaśniewski nie szczędził gorzkich słów pod adresem rządu. Jego głównym zarzutem była teza o braku podmiotowości Polski na arenie międzynarodowej.

– Pytanie [przez USA - przyp. red.] premiera Włoch co robić z Ukrainą, to dopiero pokazuje na jakim my miejscu jesteśmy – stwierdził na antenie TVN24. – [Polska] powinna narzucać się z tą wiedzą, kompetencją. Według mnie nie ma tej wiedzy, dlatego nie ma narzucania się, dlatego nikt nas nie pyta – mówił Kwaśniewski.

– Tylko warto, żeby nasi widzowie i wyborcy w Polsce wiedzieli, że oto Polska stoczyła się do takiego miejsca w polityce zagranicznej, że nas nikt nawet nie pyta o sprawy tak zasadnicze jak to, co się dzieje z Ukrainą i na naszej wschodniej flance. Powiedzieć, że to jest upadek, to mało powiedzieć – dodał.

Jego zdaniem, Putin chce zdobyć Ukrainę, ale niekoniecznie poprzez interwencję militarną.

– To znaczy, że jeżeli zdarzy się taka okazja, że ta metoda twarda, militarna będzie mogła być zastosowana, to być może ją zastosuje, ale moim zdaniem jego plan jest taki, że poprzez permanentną destabilizację doprowadzi do takiego momentu, w którym sami Ukraińcy opowiedzą się za zwrotem w stronę Rosji – ocenił były polityk.

Źródło: TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...