Zmiana regulaminu Sejmu? Opozycja składa projekt
Złożenia projektu chcą kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Polskiego Stronnictwa Ludowego – Koalicji Polskiej oraz deputowani Porozumienia Jarosława Gowina, ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni i koła Polskie Sprawy.
Politycy przedstawili założenia w czwartek podczas wspólnej konferencji prasowej w Sejmie. Razem stwierdzili, że projekt "wprowadza w Sejmie więcej demokracji". Co ciekawe, swoje podpisy pod nim mieli również złożyć posłowie koła Konfederacji.
"Godzina pytań"
Chodzi o "godzinę pytań" parlamentarzystów opozycyjnych do prezesa Rady Ministrów albo poszczególnych ministrów, dotyczących bieżących spraw ważnych dla funkcjonowania państwa. Zaprezentowany projekt zakłada wprowadzenie debaty na wzór brytyjski, polegającej na możliwości zadawania krótkich pytań.
– W parlamencie zasiadają nie tylko duże kluby, ale również mniejsze koła. Te ostatnie najbardziej odczuwają stłamszenie sejmowej debaty – powiedziała Hanna Gill-Piątek, przewodnicząca koła Polski 2050.
– Brak głosu społecznego, brak wysłuchania społecznego, brak dialogu społecznego. Nie ma możliwości dzisiaj zadawania pytań premierowi, nie ma poważnej debaty ani na sali plenarnej, ani w komisjach. Nie ma takiej ludzkiej życzliwości, która towarzyszyła parlamentowi przez wiele lat, pomimo ogromnych różnic, które między nami były – oznajmił prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.
W konferencji prasowej udział wzięli również Zbigniew Konwiński z Platformy Obywatelskiej, Katarzyna Kotula z Lewicy, Iwona Michałek z Porozumienia Jarosława Gowina oraz Paweł Szramka z koła Polskie Sprawy. Na spotkaniu z mediami zabrakło przedstawicieli Konfederacji, ale autorzy projektu podkreślali, iż obejmuje on "praktycznie całą sejmową opozycję".