Niemcy wybiorą prezydenta. "Nie ma wątpliwości"

Dodano:
Prezydent Niemiec, Frank-Walter Steinmeier Źródło: PAP / RONEN ZVULUN / POOL
Prezydent Niemiec zostanie wybrany w najbliższą niedzielę przez Zgromadzenie Federalne.

Komentując szanse kandydatów Niemiecka Agencja Prasowa (dpa), zauważa, że wybory będą jedynie formalnością, ponieważ obecnego prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera, który wywodzi się z SPD, popierają partie rządzącej koalicji: SPD, Zieloni i FDP oraz chadecka unia CDU/CSU.

Rywalizować będą z nim Gerhard Trabert, lekarz medycyny, wystawiony przez Partię Lewicy oraz Max Otte, ekonomista, członek CDU, który startuje jako kandydat AfD i zostanie za to prawdopodobnie wyrzucony z macierzystej partii. Ostatni kandydat, fizyk Stefanie Gebauer został nominowany przez partię Wolnych Wyborców.

Nikt z opozycyjnych kandydatów nie ma jednak w rzeczywistości szans, ponieważ SPD, Zieloni, FDP i CDU/CSU mają zdecydowaną przewagę w Zgromadzeniu Federalnym, a Steinmeier może liczyć 1223 głosy z łącznej liczby 1472, które zostaną oddane. To oznacza, że zdobędzie wymagane 737 głosów, która pozwolą mu na zwycięstwo bezwzględną większością już w I turze.

Sondaż: Steinmeier ma dobrą opinię w społeczeństwie

Dpa podaje równocześnie, że obecny prezydent RFN cieszy się również dobrą opinią w społeczeństwie.

Agencja przypomina, że w sondażu przeprowadzonym przez instytut Civey dla gazety "Augsburger Allgemeine" 55 proc. ankietowanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że Steinmeier jest dobrym prezydentem.

Przeciwne zdanie ma 31 proc. respondentów biorących udział w badaniu, a 14 procent nie było w stanie wyrazić jednoznacznej opinii.

Kim jest Frank-Walter Steinmeier?

Po raz pierwszy Frank-Walter Steinmeier został wybrany na prezydenta Niemiec w dniu 12 lutego 2017 roku, kiedy zdobył w Zgromadzeniu Federalnym około 75 proc. głosów.

Wcześniej był ministrem spraw zagranicznych w rządzie federalnym koalicji CDU/CSU i SPD kierowanym przez kanclerz Angelę Merkel, a w Polsce znany był z wielu krytycznych wypowiedzi na temat rządu PiS.

Zastąpił wówczas na stanowisku prezydenta federalnego Joachima Gaucka, który zrezygnował z ubiegania się o drugą kadencję.

Źródło: dpa
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...