Intensywne opady i powodzie. Australia wprowadza stan wyjątkowy

Dodano:
fot. zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Do tej pory w wyniku powodzi w Australii zginęły już 22 osoby. Intensywne opady zniszczyły też tysiące domów.

Od kilku tygodni Australia mierzy się z intensywnymi opadami deszczu i powodziami. Miasta zostały odcięte, a farmy, zwierzęta gospodarskie i drogi w większości zalane.

– To najbardziej deszczowy początek roku w historii Sydney. Od 1 stycznia spadło 872 litrów wody na metr kwadratowy – powiedział meteorolog z australijskiej agencji meteorologicznej Bureau of Meteorology Dean Narramore.

Rekordowe opady i stan wyjątkowy

We wtorek w stolicy kraju odnotowano rekordowe ilości opadów. Sydney opuściły dziesiątki tysięcy ludzi.

W środę liczba ofiar wynosiła 22 osoby. Premier Australii Scott Morrison ogłosił stan wyjątkowy. – To posunięcie zagwarantuje, że wszystkie nasze awaryjne uprawnienia będą dostępne i że skrócimy wszelką biurokrację, z jaką możemy się zmierzyć w dostarczaniu usług i wsparcia na miejscu – mówił podczas wizyty w Nowej Południowej Walii.

Frustracja obywateli

Na środę w Sydney prognozowano nawet do 5 cm deszczu. Mieszkańcy wielu regionów są sfrustrowani sytuacją. Obwiniają władze za niewielką pomoc i wolne tempo pracy. Od kilku dni w wielu miejscach nie ma prądu i internetu.

Senator Murray Watt podkreślił, że gdyby sami obywatele nie podjęli działań, „bylibyśmy świadkami ofiar śmiertelnych wśród setek ludzi”. Dodał, że pomoc mieszkańcom ze strony władz jest zbyt mała.

Zmiany klimatu

Dwa lata temu Australia walczyła z pożarami. W ubiegłym tygodniu ekspert ds. zmian klimatycznych Hilary Bambrick zwracała uwagę, że Australia jest "nieprzygotowana na taką pogodę".

– Zmiany klimatyczne oznaczają, że ekstremalne warunki pogodowe w Australii – upały, susze, pożary i powodzie – będą się pogarszać, jeśli nie podejmiemy działań teraz – apelowała.

Źródło: TVN24 / Sky News, BBC
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...