Szef NATO: Rosjanie na Ukrainie nie wycofują się, lecz przegrupowują

Dodano:
Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO Źródło: PAP/EPA / STEPHANIE LECOCQ / POOL
Rosyjskie siły na Ukrainie nie wycofują się, lecz przegrupowują – powiedział szef NATO Jens Stoltenberg.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Brukseli sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego odniósł się do zapowiedzi Moskwy o ograniczeniu operacji wojskowej wokół Kijowa i Czernihowa.

– Według naszego wywiadu jednostki rosyjskie nie wycofują się, ale zmieniają pozycję. Rosja próbuje się przegrupować, uzupełnić zaopatrzenie i wzmocnić swoją ofensywę w regionie Donbasu – powiedział Stoltenberg dziennikarzom.

Zwrócił uwagę, że Moskwa jednocześnie wywiera presję na Kijów i inne ukraińskie miasta. – Możemy więc spodziewać się dodatkowych działań ofensywnych, przynoszących jeszcze więcej cierpienia – ocenił szef NATO.

Według ONZ od początku wojny na Ukrainie zginęło ponad 1000 cywilów. Ukraińska prokuratura podaje, że Rosjanie zabili 147 dzieci.

Wojna na Ukrainie trwa już ponad miesiąc

Od 36 dni armia rosyjska ostrzeliwuje ukraińskie miasta, nie oszczędzając kobiet i dzieci. Miliony Ukraińców uciekły z kraju, najwięcej do Polski (2,3 mln).

Władimir Putin wysłał wojska na Ukrainę w odpowiedzi na prośbę przywódców samozwańczych republik Donieckiej i Ługańskiej, które wcześniej Rosja uznała za niepodległe i podpisała z nimi umowy o współpracy i wzajemnej pomocy.

Atak Rosji na Ukrainę to drugi etap konfliktu, który trwa od kwietnia 2014 r. Wojnę poprzedziła rewolucja na Majdanie oraz tzw. kryzys krymski, który doprowadził do aneksji półwyspu przez Rosję. Osiem lat temu rosyjskie siły zbrojne rozpoczęły okupację Krymu. W obecności wojska przeprowadzono nielegalne "referendum", a następnie ogłoszono, że Krym wszedł w skład Federacji Rosyjskiej.

Moskwa domaga się od Kijowa m.in. uznania Krymu za rosyjski oraz "demilitaryzacji i denazyfikacji" Ukrainy. Kolejna runda rozmów pokojowych, która odbyła się we wtorek w Ankarze, nie przyniosła rozstrzygnięcia.

Źródło: Al Jazeera / Reuters / CNN
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...