Semka: Mam wrażenie, że Putin jest ciężko chory

Dodano:
Piotr Semka (Do Rzeczy) Źródło: PAP / Jakub Kamiński
Piotr Semka uważa, że Władimir Putin jest ciężko chory. – Czytałem opinie lekarzy – powiedział publicysta "Do Rzeczy".

W programie "Salon dziennikarski" w TVP Info rozmawiano o nagraniu spotkania rosyjskiego prezydenta Władimira Putina z ministrem obrony Siergiejem Szojgu, które dotyczyło wstrzymania szturmu na fabrykę Azowstal w Mariupolu. Widać na nim, jak Putin kurczowo trzyma się stołu, a jego kciuk od czasu do czasu drga.

Semka o zachowaniu Putina

– Czytałem opinie lekarzy, którzy mówią, że to jest typowe dla osób, które chcą zamaskować drgania rąk. Było jeszcze drugie nagranie ze spotkania z Łukaszenką, na którym widać, że prezydent Putin też ma pewne problemy ruchowe – ocenił Piotr Semka.

– Ta sytuacja, jak to zwykle bywa w przypadku Rosji, budzi obawy, czy to nie jest jakaś "maskirowka" (maskowanie operacyjne - red.), ale raczej mam wrażenie, że Putin jest po prostu już ciężko chory, co w tego typu systemie powoduje w naturalny sposób uruchomienie się tzw. giełdy kandydatów na następcę – podkreślił publicysta "Do Rzeczy".

Jego zdaniem, o ile Putin nie dysponuje już naprawdę sprawną maszynerią, która śledzi dzień i noc zachowania tych, których rosyjski prezydent uważa za największych rywali, o tyle prędzej czy później "musi nastąpić wahnięcie na centrum władzy". – Pytanie, czy mieszkańcy Mariupola tego dożyją? – powiedział Semka.

Wojna na Ukrainie wkracza w nową fazę

Atakując Ukrainę, Putin wywołał konflikt, który przekształcił się w największą konfrontację zbrojną w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej. Eksperci sądzą, że rosyjska operacja weszła już w nową fazę i wkrótce w Donbasie może dojść do bitwy pancernej, jakiej nie widziano od ponad 80 lat.

Trwająca od prawie dwóch miesięcy wojna, którą Moskwa nazywa "specjalną operacją wojskową", doprowadziła do tego, że prawie 5 mln Ukraińców uciekło za granicę, z czego najwięcej (2,8 mln) do Polski.

Źródło: TVP Info
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...