Turcja blokuje rozszerzenie NATO. Premier Szwecji zabrała głos
Na początku tego miesiąca prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział, że Turcja "odmówi wstępu Szwecji i Finlandii do NATO”, oskarżając oba kraje o utrzymywanie kurdyjskich "organizacji terrorystycznych”. Turcja twierdzi, że oba kraje ukrywają ludzi powiązanych z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK) i zwolenników Fethullaha Gülena, którego Ankara oskarża o zorganizowanie próby zamachu stanu w 2016 r.
Jak stwierdził Erdogan, Turcja oczekuje konkretnych kroków w celu rozwiania jej obaw. Dodał również, że embargo na eksport broni nałożone na Turcję po jej wkroczeniu do Syrii w 2019 r. powinno zostać zniesione.
Z kolei podczas niedawnej rozmowy z fińskim prezydentem Sauli Niinisto Erdogan turecki przywódca stwierdził, że lekceważenie działalności organizacji terrorystycznych, które stanowią zagrożenie dla sojusznika z NATO, "nie pasuje do ducha Sojuszu".
Mocna odpowiedź ze Szwecji
Przemawiając podczas środowej konferencji prasowej w Sztokholmie, premier Magdalena Andersson powiedziała, że dialog między Turcją a Szwecją jest "w toku”. Szwedzkie władze podejmują wysiłki mające na celu przeciwdziałanie obawom Turcji o przystąpienie do NATO.
Andersson dodała również, że obie strony „oczywiście podejdą do rozmów i przedyskutują listę palących kwestii oraz uporządkują szereg spraw, które były niejasne”.
– Oczywiście chodzi o to, gdzie wysyłamy naszą pomoc finansową i czy sprzedajemy broń. Oczywiście nie wysyłamy pieniędzy ani broni organizacjom terrorystycznym – zapewniła Andersson.
Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, który wraz z Andersson wziął udział w konferencji, powiedział, że chociaż „nie chciał wygłaszać żadnego oświadczenia”, które utrudniłoby sprawę, to jednak zdecydował się wyrazić poparcie UE dla „ważnego kroku” Szwecji i Finlandii, które postanowiły ubiegać się o członkostwo w NATO.