Miller krytycznie o Polsce. "Szefowa KE padła ofiara oszustwa"

Dodano:
Leszek Miller, były premier Źródło: PAP / Marcin Obara
Chętnie podpiszę wniosek o odwołanie Ursuli von der Leyen, bo popełniła poważny błąd – tłumaczy europoseł Leszek Miller, atakując przy tym polskie władze.

Ponad tydzień temu Komisja Europejska zaopiniowała pozytywnie polski Krajowy Plan Odbudowy. Projekt zakłada, że z unijnego Funduszu Odbudowy do Polski trafi około 58 mld euro – ponad 23,9 mld euro w formie dotacji i ponad 34,2 mld euro w formie pożyczek. Wypłata pieniędzy nastąpi jednak dopiero po wypełnieniu tzw. kamieni milowych, czyli warunków, jakie Komisja Europejska postawiła przed naszym krajem.

Belgijski europoseł Guy Verhofstadt nie może się pogodzić z tym, że pieniądze trafią do Polski. Polityk napisał do wszystkich europosłów oraz ich asystentów, że chce złożyć wotum nieufności dla Komisji Europejskiej. Powodem jest właśnie akceptacja Krajowego Planu Odbudowy.

Polityk zbiera podpisy pod swoim wnioskiem. Aby mógł zostać on złożony, potrzeba 71 europosłów, którzy się pod nim podpiszą.

Miller za odwołaniem von der Leyen

Wniosek o odwołanie przewodniczącej KE skomentował na antenie Polsat News były premier Leszek Miller.

Jak tłumaczył polityk, Ursula von der Leyen jest pod presją. – Chętnie podpiszę wniosek o odwołanie Ursuli von der Leyen, bo popełniła poważny błąd, przyjeżdżając do Polski w środku procesu legislacyjnego – stwierdził Miller, tłumacząc, że przewodniczącej Komisji Europejskiej pokazano inny dokument ws. Sądu Najwyższego, niż ostatecznie przegłosowano w Sejmie.

– Szefowa Komisji Europejskiej padła ofiara oszustwa. Żaden z tych kamieni milowych nie zostanie zrealizowany – przekonywał były premier.

Przypomnijmy, że 9 czerwca Sejm odrzucił większość senackich poprawek do ustawy o Sądzie Najwyższym. Teraz projekt trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Źródło: Polsat News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...