Rosja została największym dostawcą ropy do Chin. Wyprzedziła Arabię Saudyjską

Dodano:
Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Chin Xi Jinping Źródło: PAP/EPA / SPUTNIK POOL
Eksport rosyjskiej ropy do Chin wzrósł w maju o 55 proc. w skali roku, przewyższając dostawy z Arabii Saudyjskiej i czyniąc Moskwę największym dostawcą ropy do Państwa Środka.

Agencja Reutera, powołując się na dane chińskich służb celnych, podała w poniedziałek, że Arabia Saudyjska dostarczała w maju do Chin 1,84 mln baryłek ropy dziennie, a Rosja ok. 1,98 mln baryłek, wliczając w to dostawy ropociągiem Syberia Wschodnia-Ocean Spokojny (WSTO).

"Dane, z których wynika, że Rosja po 19 miesiącach powróciła na czoło rankingu światowych importerów ropy naftowej wskazują, że Moskwa jest w stanie znaleźć nabywców na swoją ropę pomimo zachodnich sankcji, choć musiała obniżyć ceny" – podkreśla Reuters.

Rosja w czasie wojny zarabia krocie na sprzedaży surowców

Według raportu niezależnego Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) z siedzibą w Finlandii, w ciągu pierwszych 100 dni wojny Rosja zarobiła prawie 100 mld dolarów z eksportu paliw kopalnych. Większość została wysłana do krajów Unii Europejskiej.

Największymi importerami rosyjskich surowców były Chiny (12,6 mld euro), Niemcy (12,1 mld euro) i Włochy (7,8 mld euro).

Przychody Rosji ze sprzedaży paliw kopalnych pochodzą przede wszystkim ze sprzedaży ropy naftowej (46 mld euro), a następnie z gazu transportowanego rurociągami, produktów naftowych, skroplonego gazu ziemnego LNG i węgla – podano w raporcie.

Jak podkreśla agencja AFP, nawet gdy w maju rosyjski eksport surowców gwałtownie spadł, a część krajów i firm unikało dostaw z powodu inwazji na Ukrainę, globalny wzrost cen paliw nadal wypełniał budżet Kremla, a przychody ze sprzedaży osiągnęły rekordowy poziom.

Częściowe embargo UE na rosyjską ropę

Szefowie państw i rządów UE zatwierdzili pod koniec maja szósty pakiet sankcji wobec Rosji, który obejmuje częściowe embargo na import rosyjskiej ropy oraz usunięcie Sbierbanku z systemu SWIFT. Powodem jest inwazja Rosji na Ukrainę, która trwa już czwarty miesiąc.

Embargo na rosyjską ropę razie nie dotyczy – to był wymóg Węgier, którym kibicowały Czechy i Słowacja – importu rurociągiem "Przyjaźń" (Drużba). Chodziło o mechanizm kryzysowy na wypadek, gdyby rurociąg nagle przestał działać np. wskutek działań wojennych, a Węgry oraz węgierskie rafinerie nie były jeszcze gotowe do przestawienia się na ropę nierosyjską.

Źródło: Reuters / AFP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...