Petycja o legalizację tzw. małżeństw jednopłciowych na Ukrainie. Jest odpowiedź Zełenskiego

Dodano:
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odpowiedział na elektroniczną petycję w sprawie legalizacji tzw. małżeństw jednopłciowych w kraju.

O sprawie donosi agencja UNIAN. Elektroniczna petycja została opublikowana 3 czerwca na stronie internetowej oficjalnego przedstawicielstwa prezydenta Ukrainy. Podpisało ją 28 592 osób.

Zgodnie z ukraińskim prawem, jeśli tego rodzaju dokument zostanie podpisany przez wymaganą liczbę obywateli (25 tys.), prezydent kraju jest zobligowany do udzielenia odpowiedzi na zawarte w nim kwestie. Na Ukrainie "małżeństwa" osób tej samej płci i związki partnerskie nie są uznawane prawnie.

Jedna z organizacji LGBT określiła petycję jako "ważny moment" dla członków społeczności.

– Ważne jest, aby osoby LGBTQ miały prawo zobaczyć swojego partnera i zabrać ciało z kostnicy oraz w razie potrzeby ubiegać się o odszkodowanie – powiedziała BBC Oksana Solonska, kierownik ds. komunikacji medialnej w Kyiv Pride. – Wszystkie pary małżeńskie mają te prawa. Mamy nadzieję, że małżeństwa osób tej samej płci zostaną zalegalizowane, aby ludzie mogli się o siebie troszczyć – dodała aktywistka.

Odpowiedź Zełenskiego

Prezydent przypomniał, że zgodnie z konstytucją Ukrainy małżeństwo opiera się na dobrowolnej zgodzie kobiety i mężczyzny, a w warunkach stanu wojennego konstytucji nie można zmienić.

„Jednocześnie rząd wypracował możliwości legalizacji związków partnerskich zarejestrowanych na Ukrainie w ramach prac na rzecz ustanowienia i zapewnienia praw i wolności człowieka. Zgodnie z art. 116 konstytucji Ukrainy, Gabinet Ministrów Ukrainy podejmuje działania w celu zapewnienia przestrzegania praw i wolności człowieka i obywatela” – czytamy w odpowiedzi prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Prezydent polecił premierowi Ukrainy Denysowi Szmyhalowi rozpatrzenie kwestii poruszonej w petycji i poinformowanie go o wynikach.

Źródło: Unian, BBC
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...