Budka: Będzie próba zamiatania wszystkiego pod dywan
Od kilkunastu dni polskie i niemieckie służby badają potężne skażenie Odry. W rzece są tysiące śniętych ryb, które wyławia Straż Pożarna, przedstawiciele straży rybackich, stowarzyszeń ekologicznych oraz wolontariuszy.
Wciąż trwa szukanie przyczyn masowego wymierania ryb w rzece. W piątek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa wzięła udział w konferencji prasowej na ten temat.
– Wyniki badań ekspertów wykazały obecność złotych alg w Odrze – powiedziała Moskwa. – Celem badań jest sprawdzenie, co doprowadziło do powstania tych alg – dodała. I stwierdziła, że "należy też sprawdzić, jak można te organizmy usunąć z wody".
Kontrola posłów KO
– Przede wszystkim RCB powinno być informowane, w związku z tym, kontrola w RCB, którą zrobiliśmy wspólnie z panem Sienkiewiczem wskazała, że RCB nie zostało w ogóle poinformowane, ani przez MKiS, ani przez wojewodów. Żaden z wojewodów nie raportował do RCB do 10 sierpnia, że się cokolwiek dzieje – stwierdziła Katarzyna Lubnauer ws. wniosków po kontrolach poselskich w sprawie katastrofy ekologicznej na Odrze.
Jak dodała zawiadomienie przyszło od obywatela. Jak podkreśliła, RCB, które 10 sierpnia zapytało wojewodów czy coś się dzieje, otrzymywało odpowiedzi, że "właściwie nie ma problemu" i nie ma potrzeby wysyłania jakichkolwiek alertów.
Budka: Państwo wyjechało na urlop
Suchej nitki na rządzących nie pozostawia Borys Budka. – W czasie kryzysu należy wrócić z urlopu i zająć się swoimi obowiązkami. Kilkudziesięciu posłów, posłanek, senatorów, senatorek Koalicji Obywatelskiej przeprowadziło te kontrole. Pokazaliśmy, że państwo powinno działać w każdej sytuacji. Niestety polski rząd i instytucje, zarówno te regionalne podległe rządowi, jak i centralne, państwo wyjechało na urlop. Premier był na urlopie, ministrowie byli na urlopie, wojewodowie byli na urlopie, a jednocześnie stworzony centralny system, który od 7 lat funkcjonuje w Polsce, w sytuacjach kryzysowych nie działa. Tak było w przypadku pandemii, tak jest w przypadku katastrofy na Odrze– stwierdził Borys Budka.
Wymieniając problemy związane z kryzysem Budka wskazał na brak wymiany informacji oraz niekompetencję pracowników instytucji. Jednocześnie stwierdził, że to obywatele, ludzie zaangażowani w instytucje samorządowe, organizacje pozarządowe w tej pierwszej fazie "zastępowali państwo".
KO domaga się rozliczeń
Borys Budka podkreślał, że należy zabezpieczyć dokumenty, a w przyszłości rozliczyć osoby odpowiedzialne za obecny stan rzeczy. – Dzisiaj oczekujemy przede wszystkim tego, żeby zabezpieczyć dokumenty. To raz, dlatego że wiemy doskonale, że będzie próba zamiatania tego wszystkiego pod dywan. Po drugie, osoby odpowiedzialne, które nie zareagowały w porę, muszą zostać rozliczone i zrobi to niezależna prokuratura. I trzecia, bardzo istotna rzecz – trzeba wyciągać wnioski na przyszłość. Państwo, które oparte jest na niekompetencji, partyjniactwie, podziale łupów przez rządzących po prostu nie działa – mówił.