Polityk PSL: Mamy w Polsce duży lewoskręt obyczajowy

Dodano:
Marek Sawicki (PSL) Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Mamy w Polsce duży lewoskręt obyczajowy – ocenił polityk PSL Marek Sawicki. – Stąd też młodsze pokolenie ludowców za tym podąża – przyznał.

W organizowanym przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego "Campusie Polska" udział wziął między innymi prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz. W trakcie jednej z debat szef PSL – Koalicji Polskiej zabrał głos w sprawie zabijania dzieci nienarodzonych. Jak tłumaczył, popiera pomysł przeprowadzenia referendum w tej kwestii.

– Jeśli chodzi o sprawy referendum. Ja uważam, że mądrzejsze jest czasem zapytać szerszego grona, niż zdawać się na głos 460 posłów, w tym większości mężczyzn – stwierdził Kosiniak-Kamysz. – W sprawie praw kobiet na przykład uważam, że lepiej, jak zdecyduje większa grupa kobiet niż około 150 posłanek, bo one same nie osiągną w żadnej sprawie większości, nawet jakby się połączyły ze wszystkich formacji politycznych razem, co nie jest możliwe – mówił.

Poseł Sawicki komentuje

We wtorek na antenie Radia Zet poseł Marek Sawicki skomentował słowa swojego lidera politycznego. – Sprawy życia, sprawy kary śmierci, ochrony życia nie powinno się poddawać pod referendum – uważa polityk Stronnictwa. – Władysław Kosiniak-Kamysz wsłuchuje się w to, co słyszy od młodszego pokolenia, a ja, mimo wszystko, pozostaje przy pokoleniu 50+ lat – oznajmił.

Zdaniem Marka Sawickiego, "mamy w Polsce duży lewoskręt obyczajowy, stąd też młodsze pokolenie ludowców za tym podąża". – Ja bym takich spraw pod referendum nie dawał. To kwestie zbyt ważne dla każdego z nas, by rozstrzygać je w referendum – podkreślił parlamentarzysta klubu Koalicji Polskiej.

Produkcja nawozów azotowych

23 sierpnia Anwil zdecydował o tymczasowym wstrzymaniu produkcji nawozów azotowych, w związku z "bezprecedensowym i rekordowym wzrostem cen gazu ziemnego w Europie". Teraz, mimo trudnych warunków na rynku gazu, Anwil wznawia produkcję nawozów i tym samym surowego CO2 – przekazał PKN Orlen, który posiada 100 proc. akcji spółki.

W odczuciu Marka Sawickiego, wstrzymanie produkcji mogło być sabotażem, "ponieważ polski rynek spożywczy jest bardzo duży". Według deputowanego, sprawą powinny zająć się polskie służby i sprawdzić, "czy decyzje były przemyślane czy wynikały z racji ekonomicznych i czy to prawda, że zakładom nie opłacało się produkować nawozów azotowych".

Zapraszamy do wypróbowania „DO RZECZY+”

TYLKO 1,90 ZŁ ZA TYDZIEŃ i TAK PRZEZ 12 TYGODNI!

Dzięki „DO RZECZY+” zyskają Państwo dostęp do: wydań tygodnika i miesięcznika, dodatkowych artykułów naszych publicystów: Rafała Ziemkiewicza, Pawła Lisickiego, Łukasza Warzechy i wielu innych oraz programów „Polska Do Rzeczy” i „Antysystem”.

WYPRÓBUJ

Źródło: Radio Zet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...