Śmiszek: Lewica będzie w nowym rządzie

Dodano:
Logo Lewicy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Marek Zakrzewski
Poseł klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Śmiszek skomentował dyskusje liderów opozycji o kształcie list do wyborów parlamentarnych.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk forsuje koncepcję wspólnego startu ugrupowań opozycyjnych w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Zdaniem byłego premiera, zjednoczenie opozycji to warunek konieczny do pokonania Prawa i Sprawiedliwości – Zjednoczonej Prawicy.

W poniedziałek na antenie Programu 3. Polskiego Radia sprawę skomentował Krzysztof Śmiszek z klubu parlamentarnego Lewicy.

Rząd z Lewicą?

Według posła Śmiszka, "rozmowy demokratycznej opozycji o wspólnym starcie w wyborach do Senatu są już na finiszu". Najpóźniej do marca przyszłego roku powinna zostać natomiast podjęta decyzja o tym, w jakiej konfiguracji obecne partie opozycyjne wystartują do wyborów do Sejmu.

– Lewica będzie w nowym rządzie, bo bez Lewicy nie da się go utworzyć – stwierdził stanowczo Krzysztof Śmiszek.

Najnowszy sondaż

Z najnowszego sondażu IBRiS wynika, że zjednoczona opozycja wyraźnie wygrywa z Prawem i Sprawiedliwością. Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie "Rzeczpospolitej". Wyliczono, że według systemu d’Hondta, w zależności od wziętych pod uwagę zmiennych, PiS nie może liczyć na utworzenie kolejnego rządu, nawet gdyby tej formacji politycznej udało się porozumieć z Konfederacją Wolność i Niepodległość. Partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na od 192 do 205 mandatów poselskich. Do uzyskania większości koniecznych jest z kolei 231 miejsc w Sejmie.

– To kolejny sondaż i kolejny miesiąc, który pokazuje, że pomimo tego, iż partia rządząca ma najwyższy wynik, to partie opozycji demokratycznej łącznie mają o wiele więcej poparcia. Zbliża się koniec Prawa i Sprawiedliwości. To ostatnich 11 miesięcy rządu PiS. A opozycja dzisiaj przede wszystkim powinna zatrzymać wyborców, którzy już na nią głosują, oraz postarać się przekonać wyborców niezdecydowanych – skomentował Krzysztof Śmiszek. – Uważam, że za 11 miesięcy obudzimy się w innej politycznej rzeczywistości w Polsce – dodał polityk Lewicy.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...