Żaryn: Naszą pomoc Ukraińcom wykorzystuje się do ataków i oskarżeń

Dodano:
Pełnomocnik rządu Stanisław Żaryn Źródło: PAP / Marcin Obara
Pełnomocnik rządu Stanisław Żaryn opublikował serię wpisu, w którym tłumaczy zachodnim mediom i politykom sytuację na granicy z Białorusią.

Służby białoruskie nie ustają w organizowaniu nielegalnego przekraczania granicy Polski. Liczba migrantów próbujących przedostać się z Białorusi do Polski i dalej na zachód Europy znacząco spadła w ostatnich miesiącach. Najgorsza sytuacja na granicy panowała przed końcem ubiegłego roku, kiedy migranci wspierani przez białoruskie służby atakowali funkcjonariuszy Straży Granicznej. Do pomocy w zabezpieczeniu granicy wschodniej wysłano żołnierzy. Polskie służby są jednak cały czas atakowane, również przez polską opozycję, za niewpuszczanie imigrantów.

Stanisław Żaryn opublikował serię wpisów, w których skomentował tę sytuację. Jego pismo zostało przetłumaczone na kilka języków - francuski, niemiecki czy angielski.

Żaryn: Polska jest fałszywie atakowana

Żaryn podkreśla, że Polska wciąż jest "fałszywie atakowana" przez komentatorów i polityków, którzy oskarżają ją o rzekome stosowanie "podwójnych standardów" ws. polityki migracyjnej. "Naszą pomoc Ukraińcom wykorzystuje się do ataków i oskarżeń o hipokryzję.Warto więc wyjaśnić kilka faktów" – pisze Żaryn.

W ten sposób zapewne nawiązał do niedawnego wywiadu wiceprzewodniczącej Bundestagu Katrin Goering-Eckardt, która krytykowała Polskę właśnie za stosowanie "dwuklasowej polityki".

Zastępca ministra koordynatora służb specjalnych wskazuje osoby przekraczający granicę polsko-ukraińską to uchodźcy wojenni, którzy uciekają przez rosyjską agresją, podczas gdy sytuacja na granicy z Białorusią wygląda zupełnie inaczej.

"To, co dzieje się na granicy RP z Białorusią, to zupełnie inna historia. Granica jest szturmowana przez ludzi w ramach nielegalnego szlaku migracyjnego zarządzanego przez służby Białorusi i Rosji. Cudzoziemcy na Białoruś przybywają z Rosji. PL jest kolejnym krajem na ich drodze" – tłumaczy.

"Nie ma żadnego powodu, by Polska godziła się i akceptowała nielegalny szlak migracyjny, który został wytworzony sztucznie przez Rosję i Białoruś w ramach walki hybrydowej z Europą. Ten scenariusz to element agresywnych działań Rosji przeciwko Zachodowi" – kontynuuje.

Żaryn wskazuje dalej, że porównywanie pomocy uchodźcom wojennym z Ukrainy z działaniami władz RP wobec operacji hybrydowej zarządzanej przez służby rosyjskie i białoruskie to "manipulowanie faktami oraz wyraz naiwności lub ideologicznego/politycznego zaślepienia". Jak dodaje, "tych sytuacji nie da się zrównywać".

"Rosyjska agresja jest prowadzona przy użyciu różnorodnych metod, również przy wykorzystaniu nielegalnej migracji, której celem jest destabilizowanie Zachodu. Takie działania Moskwa prowadziła już zresztą wielokrotnie (choćby przeciwko Finlandii)" – podkreśla na koniec.

Bariera ochronna na granicy

Na początku października br. polskie władze poinformowały, że zakończono budowę bariery ochronnej na granicy z Białorusią.

Według Straży Granicznej, służby białoruskie nie ustają w organizowaniu nielegalnego przekraczania granicy Unii Europejskiej cudzoziemcom, którzy trafiają do nich z Rosji. Migranci, którzy przekraczają nielegalnie granicę, wcześniej przewożeni są w jej pobliże przez służby reżimu Aleksandra Łukaszenki. Wskazywane są im miejsca, gdzie mogą ją nielegalnie przekroczyć, są instruowani, a także wyposażani w narzędzia służące do pokonania bariery, takie jak nożyce do cięcia concertiny, łopaty i drabiny. Żołnierze i funkcjonariusze białoruscy próbują także przetransportować imigrantów pontonami przez wody graniczne. Pomagają również w pokonywaniu naturalnych przeszkód, takich jak rozlewiska rzek czy tereny bagienne.


Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...