Bosak wspomina początki MN: W 2010 roku zmieniło się kilka rzeczy

Dodano:
Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak Źródło: biuro prasowe
W 2010 roku, kiedy zorganizowaliśmy pierwszy Marsz Niepodległości, nie zdawaliśmy sobie jeszcze sprawy z tego, że organizujemy coś szczególnego – wspomina Krzysztof Bosak.

11 listopada w Polsce oficjalnie obchodzone jest Święto Niepodległości. Politycy ze wszystkich stron polskiej sceny politycznej biorą udział w rozmaitych uroczystościach i wydarzeniach, a także składają życzenia. Krótkie nagranie z okazji Święta Niepodległości opublikował w mediach społecznościowych m.in. premier Mateusz Morawiecki, a także lider Platformy Obywatelskiej, były premier Donald Tusk. Życzenia w sieci zamieścił również współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.

Największym wydarzeniem jest Marsz Niepodległości. MN jak co roku, ruszył z ronda Romana Dmowskiego w Warszawie trasą taką samą, jak w poprzednich latach – Alejami Jerozolimskimi i Mostem Poniatowskiego. Zakończenie na błoniach Stadionu Narodowego.

"Silny Naród, Wielka Polska" to hasło marszu wskazane przez prezesa stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Z kolei największe organizacje narodowe w Polsce (Młodzież Wszechpolska i Ruch Narodowy), które stworzyły ideę marszu i przez lata uczyniły z niego wielkie wydarzenie, poszły pod hasłem "Polska państwem narodowym".

Bosak wspomina początki Marszu Niepodległości

W Marszu Niepodległości w Warszawie uczestniczą liderzy Konfederacji. Wiceprezes Ruchu Narodowego i jeden z pierwszych organizatorów tego wydarzenia wspomniał na kanale YouTube Konfederacji o początkach formowania się MN. Bosaka zapytano skąd wziął się pomysł i czy przewidywano tak olbrzymi sukces.

– Pomysł organizacji pierwszych marszów nie wyglądał na nic oryginalnego. Nawet w 2010 roku, kiedy odbył się pierwszy MN, nie zdawaliśmy sobie jeszcze sprawy z tego, że organizujemy coś szczególnego. Dlatego, że działając w organizacjach narodowych, organizowaliśmy obchody Święta Niepodległości co roku. Niezależnie w jakim mieście to było, zawsze staraliśmy się zrobić manifestację. One wtedy nie były szczególnie duże – powiedział Bosak.

Wiceprezes Ruchu Narodowego przypomniał, że nic nie wróżyło, że rok 2010 będzie inny, tym bardziej że było sporo rozmaitych innych inicjatyw. – Ale w 2010 roku połączyły się różne organizacje narodowe. Impuls wyszedł ze Śląska, gdzie dwóch braci działało w dwóch różnych organizacjach – jeden w Młodzieży Wszechpolskiej, drugi w Obozie Narodowo-Radyklanym (…) Od tego rozpoczęły się rozmowy o współpracy, najpierw na Śląsku, potem rozszerzyły się na inne miejsca. Potem w Warszawie została zorganizowana jedna manifestacja – mówił Bosak.

Poseł wskazał, że do przełomu dołożyły się jeszcze dwa czynniki: katastrofa smoleńska oraz twórczy wkład środowisk "Gazety Wyborczej" oraz "Krytyki Politycznej".

Źródło: YouTube, Konfederacja/ DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...