Władze Ukrainy wzywają mieszkańców Chersonia do ewakuacji

Dodano:
Mieszkańcy Chersonia w kolejce po pomoc humanitarną Źródło: PAP/EPA / OLEG PETRASYUK
Ukraińskie władze apelują do mieszkańców Chersonia, aby na zimę ewakuowali się do bezpieczniejszych regionów kraju.

Poinformowała o tym wicepremier Ukrainy i minister ds. reintegracji terytoriów czasowo okupowanych Iryna Wereszczuk, cytowana we wtorek przez agencję UNIAN.

"Apeluję do mieszkańców Chersonia. W szczególności do wrażliwych grup obywateli: kobiet z dziećmi, osób starszych, chorych i osób o ograniczonej sprawności ruchowej. Biorąc pod uwagę trudną sytuację bezpieczeństwa w mieście i problemy z infrastrukturą, można ewakuować się na zimę do bezpieczniejszych regionów kraju" – napisała Wereszczuk na Telegramie.

Władze Ukrainy obiecują ewakuowanym pomoc

Ukraiński rząd oferuje mieszkańcom Chersonia bezpłatną ewakuację do Krzywego Rogu, Mikołajowa i Odessy, z możliwością dalszego przemieszczania się do obwodu kirowohradzkiego i chmielnickiego oraz do innych zachodnich regionów Ukrainy.

Wereszczuk zapewniła, że ewakuowane osoby będą miały zagwarantowane zakwaterowanie w schroniskach, pomoc humanitarną, wyżywienie i opiekę medyczną. "Otrzymają też pomoc w uzyskaniu zaświadczenia o przemieszczeniu się wewnątrz kraju oraz pomoc finansową od państwa i organizacji międzynarodowych" – napisała.

Odwrót Rosjan z Chersonia

9 listopada Rosja ogłosiła wycofanie wojsk z Chersonia na lewy brzeg Dniepru. Rozkaz wydał rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu po konsultacji z dowódcą wojsk rosyjskich na Ukrainie, generałem Siergiejem Surowikinem. Dwa dni później, 11 listopada, do miasta wkroczyły siły ukraińskie.

Rosjanie zdobyli Chersoń na początku marca, w pierwszych dniach po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę. Było to jedyne miasto obwodowe zajęte przez wojska rosyjskie od początku wojny.

Atakując Ukrainę, Władimir Putin wywołał największy konflikt zbrojny w Europie od momentu zakończenia II wojny światowej i ściągnął na Rosję bezprecedensowe sankcje Zachodu.

Źródło: UNIAN / Reuters / Ukrinform
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...