Ustawa wiatrakowa. Morawiecki obraduje z PSL i zapowiada przyspieszenie prac

Dodano:
Premier Mateusz Morawiecki i prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Mogę się zobowiązać, że będzie procedowana szybciej niż dotąd – powiedział premier Morawiecki o pracach legislacyjnych nad ustawą wiatrakową.

W czwartek premier Mateusz Morawiecki wziął udział w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Energii Odnawialnej.

Morawiecki: OZE w trybie przyśpieszonym

Szef rządu przekonywał podczas posiedzenia, że polskie władze są otwarte na inwestycje w biogazownie i "energetykę opartą o polskie źródła, zielone źródła biogazowe". – Jest tutaj jak wiemy (...) dużo przeszkód na drodze do rozwoju tej energetyki, ale wydaje się, że znajdujemy tutaj odpowiedni kompromis – mówił Morawiecki.

– Będziemy starali się mocno wesprzeć tworzenie biogazowni w Polsce. Myślę, że to też jest wspólny interes dla wszystkich Polaków (...) Najbliższych kilka miesięcy będzie dobrym czasem dla energetyki odnawialnej – dodał premier.

Polityk powiedział, że zakończyły się wewnętrzne dyskusje nad tzw. ustawą wiatrakową i teraz będzie ona procedowana szybciej.

– Wszystko to, co wiąże się z przyspieszeniem inwestycji w energetykę odnawialną przy jednoczesnym braku konieczności usuwania przeszkód w sieciach przesyłowych i dobudowywania zdolności wytwórczych w energetyce konwencjonalnej, będziemy robili w trybie przyspieszonym – oznajmił Morawiecki.

Ustawa wiatrakowa

Chodzi o projektowane przepisy, których celem jest regulacja rozwoju w Polsce energetyki odnawialnej opartej o turbiny wiatrowe. Stąd nazwa „ustawa wiatrakowa”. Inne stosowane określenie to „10H”.

Skrót ten odnosi się do jej meritum i czynnika, który de facto sprawił, że rozwój rynku w Polsce od 2016 roku bardzo spowolnił, a w niektórych obszarach kraju całkowicie się zatrzymał. 10H oznacza określoną prawnie odległość, która musi zostać zachowana od wiatraka do najbliżej położonych zabudowań. Jest to dziesięciokrotność wysokości masztu wiatraka.

W projekcie nowelizacji ustawy, który trafił do sejmowej zamrażarki, ustanowiono zasadę zachowania minimum 500 metrów od zabudowań. Na tym tle doszło do znaczących rozbieżności w koalicji rządzącej. Przedstawiciele branży twierdzą natomiast, że taka odległość pozwoliłaby na 25-krotne zwiększenie ilości dostępnych terenów pod budowę wiatraków.

Źródło: Biznes wprost / Twitter
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...