Wspólny projekt Brazylii i Argentyny. Chcą go rozszerzyć na cały kontynent

Dodano:
Prezydent Brazylii Luiz Lula da Silva i prezydent Argentyny Alberto Fernandez podczas spotkania CELAC Źródło: PAP/EPA / Matias Martin Campaya
Prezydenci Luiz Lula da Silva i Alberto Fernandez spotkali się w Buenos Aires. Rządy Brazylii i Argentyny wróciły do pracy nad wspólną walutą.

W poniedziałek w Buenos Aires rozpoczął się szczyt Wspólnoty Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CELAC). Nowy prezydent Brazylii Lula i prezydent Argentyny Alberto Fernandez spotkali się w pałacu prezydenckim Casa Rosada w stolicy Argentyny. To pierwsza zagraniczna podróż Luli po wygranej w wyborach prezydenckich z prawicowym Jairem Bolsonaro.

Władze Brazylii i Argentyny już w 2019 roku rozmawiały o możliwości ustanowienia wspólnej waluty, jednak przeciwstawił się Bank Centralny Brazylii i prace utknęły w martwym punkcie. Teraz Buenos Aires i Brasilia wracają do tej koncepcji.

Waluta "Sur" (Południe)

Pomysłodawcy wskazują, że przedsięwzięcie ma na celu ożywienie regionalnego handlu i zmniejszenie zależności od amerykańskiego dolara. Początkowo "Sur" miałby funkcjonować jako dodatek do każdej waluty krajowej (real w Brazylii, peso w Argentynie) i byłby używany tylko do wymiany finansowej i handlowej.

Plany prezydentów Brazylii i Argentyny są jednak znacznie bardziej ambitne. Docelowo chodzi o rozszerzenie unii walutowej na całą Amerykę Południową. To 260 milionów konsumentów. Uczyniłoby go to drugim co do wielkości na świecie, po strefie euro i przed strefą franka CFA. Według szacunków podanych w "Financial Times", Unia walutowa obejmująca całą Amerykę Łacińską wytwarzałaby łącznie 5 proc. globalnego PKB.

Brazylia i Argentyna dadzą początek nowej unii walutowej?

Ekonomiści od razu zwrócili jednak uwagę, że te koncepcja będzie trudna do wdrożenia, a „para startowa jest nieco chwiejna gospodarczo”. Argentyna jest kolosalnie zadłużona (ma w historii już plajtę finansową) i nie ma dostępu do rynku kapitałowego. Może liczyć tylko na MFW. Inflacja osiągnęła w Argentynie w 2022 roku prawie 95%, a peso jest mocno zdewaluowane.

W Brazylii, gdzie rządziła prawica, inflacja wyniosła zaledwie 5,8% w 2022 roku, ale Lula już zapowiedział masowe świadczenia socjalne i zwiększenie wydatków publicznych.

Na obecnym etapie prac ma nastąpić spotkanie techniczne przedstawicieli obydwu banków centralnych, które wyznaczono na luty.

Źródło: France Info / Ft.com / biznes.wprost.pl / Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...