Japonia zaniepokojona groźbą użycia broni jądrowej przez Rosję

Dodano:
Rakieta Iskander, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons
Japonia jest poważnie zaniepokojona groźbą użycia broni jądrowej przez Rosję – powiedział pierwszy wiceminister spraw zagranicznych Takeo Mori.

– Taka groźba jest absolutnie niedopuszczalna i pod żadnym pozorem Rosja nie powinna używać broni jądrowej – powiedział Mori po trójstronnym spotkaniu z pierwszą zastępcą sekretarza stanu USA Wendy Sherman i wiceministrem spraw zagranicznych Republiki Korei Cho Hyun-donem.

Według japońskiego MSZ strony po wynikach rozmów zgodziły się na dalsze wspieranie Ukrainy, a także kolejne sankcje wobec Federacji Rosyjskiej. Obie te kwestie zostaną poruszone na szczycie G7 w Hiroszimie w maju.

Japoński dyplomata nie sprecyzował, co uważa za groźbę użycia broni jądrowej przez Rosję. Sekretarz prasowy prezydenta Władimira Putina Dmitrij Pieskow oświadczył, że Moskwa nie będzie rozwijać tematu eskalacji nuklearnej. Zdaniem Kremla robią to ci, którzy "zachowują się nieodpowiedzialnie".

Groźby nuklearne Rosji wobec Ukrainy

W przemówieniu wygłoszonym do Rosjan we wrześniu 2022 r. Putin ostrzegł tych, którzy "próbują szantażować Rosję bronią nuklearną", że "róża wiatrów może obrócić się w ich kierunku".

Pieskow pytany o możliwość użycia broni jądrowej na Ukrainie odpowiedział dziennikarzom: "Przeczytajcie doktrynę, tam jest wszystko napisane". Doktryna zakłada, że Rosja może użyć broni jądrowej w odpowiedzi nie tylko na atak nuklearny lub z użyciem innej broni masowego rażenia, lecz także na atak z wykorzystaniem broni konwencjonalnej, który zagraża istnieniu państwa lub kraju sojuszniczego.

Według ekspertów Moskwa ma około 2 tys. ładunków z taktyczną bronią jądrową, która może zostać dostarczona drogą powietrzną, morską lub lądową i użyta na polu bitwy.

Część analityków wojskowych uważa, że istnieje poważne niebezpieczeństwo użycia broni atomowej przez Putina w momencie, w którym definitywnie zacznie przegrywać wojnę lub kiedy Ukraina będzie bliska odbicia Krymu.

Źródło: Kommersant / UNIAN / Reuters / Meduza
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...