W tej kwestii Ukraina dogada się z Rosją? Media: Kijów podał warunek

Dodano:
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: PAP/EPA / SERGEY DOLZHENKO
Według mediów, Kijów zezwoli na tranzyt rosyjskiego amoniaku tylko w przypadku rozszerzenia umowy zbożowej.

Ukraina może zezwolić na tranzyt rosyjskiego amoniaku, jeśli Moskwa zgodzie się na rozszerzenie zakresu umowy zbożowej. O sprawie informuje agencja Reuters powołując się na źródło w ukraińskim rządzie.

Warunki Kijowa

Według agencji, Kijów rozważy zezwolenie na tranzyt rosyjskiego amoniaku przez swoje terytorium w celu eksportu, pod warunkiem rozszerzenia niedawno odnowionej umowy zbożowej o więcej ukraińskich portów i szerszy asortyment towarów. Źródło nie sprecyzowało jednak, jakiego rodzaju dodatkowe towary Ukraina chce włączyć do porozumienia.

Jak podawały niedawno ukraińskie media, Rosja stara się przywrócić dostawy amoniaku rurociągiem z rosyjskiego Togliatti do czarnomorskiego portu Pivdenny koło Odessy. Rurociąg ma przepompowywać do 2,5 mln ton amoniaku rocznie.

Wcześniej Federacja Rosyjska eksportowała 4,4 miliona ton amoniaku rocznie – 20 proc. światowego transportu morskiego – zanim w lutym ubiegłego roku zaatakowała Ukrainę.

Umowa zbożowa

Umowa zbożowa, dzięki której Ukraina może eksportować produkty rolne bezpiecznym korytarzem na Morzu Czarnym, została przedłużona o kolejne dwa miesiące - do 18 lipca.

Warto zaznaczyć, że Rosja zagroziła wycofaniem się z porozumienia, jeśli jej żądania nie zostaną spełnione do 18 maja. Jednak ultimatum Moskwy zostało zignorowane. Rosja chciała m.in. odmrożenia aktywów rosyjskich firm za granicą i wznowienia dostaw części zamiennych do maszyn rolniczych w Federacji Rosyjskiej.

Rosyjscy dyplomaci skarżyli się, że w praktyce realizowana jest tylko ukraińska część umowy, a żądania rosyjskie są ignorowane. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej wskazywało, że ukraińskie zboże ma być eksportowane głównie do krajów bogatych. Ukraińskie władze wyjaśniały, że te zarzuty Federacji Rosyjskiej nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Źródło: Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...