Arent: Tusk od zawsze chce bazować na negatywnych emocjach

Dodano:
Iwona Arent, Prawo i Sprawiedliwość Źródło: PAP / Leszek Szymański
Polska polityka zasługuje na lepszą, merytoryczną opozycję, które zaprezentuje program dobry dla ojczyzny i Polaków – mówi poseł PiS Iwona Arent w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

DoRzeczy.pl: Jak pani ocenia niedzielny „marsz Tuska” w Warszawie?

Iwona Arent: Marsz oceniam według wypowiedzi Donalda Tuska sprzed kilku miesięcy, który stwierdził, że wybory wygrywa się emocjami. Najlepiej emocje wzbudza się negatywnymi treściami, a Tusk właśnie do tego dąży. Nie prezentuje żadnego programu, nie chce rozmawiać o Polsce, tylko używa hejtu. Cały czas jest „antyPiS”, co nie jest dobre. Polska polityka zasługuje na lepszą, merytoryczną opozycję, które zaprezentuje program dobry dla ojczyzny i Polaków.

Jak pani ocenia obecność sędziów na marszu, którzy tłumaczą, że wzięli udział w wydarzeniu jako prywatne osoby?

Tutaj nie ma czegoś takiego jak „prywatna wizyta”. Sędzia jest sędzią przez cały czas. Czy sędzia może prywatnie popierać jakąś partię, chodzić na jej marsze, a później uchodzić w sądzie za apolitycznego? To wzajemnie się wyklucza, jeśli człowiek całym swoim życiem pokazuje swoje poglądy. Mamy w Polsce wiele przykładów, gdzie sędziowie pokazują w wyborach swoje polityczne zaangażowanie. Sędzia powinien być apolityczny, tak właśnie jest w krajach demokratycznych.

Czy w pani ocenie uda się Donaldowi Tuskowi zjednoczyć opozycję do startu z jednej listy?

W mojej ocenie nie dogadają się. Zawsze fajnie się mówi o wielkich projektach, jednej liście, do czasu gdy przychodzi czas podziału miejsce na listach wyborczych. Wówczas pojawiają się schody. Marsz to jedynie zwykłe wydarzenie, jest tam miejsce dla każdego, a jak widać po marszu Tuska, nawet liderów innej partii można wyciąć. Każdy z przywódców na opozycji na swoje ambicje, dlatego uważam, że nie dojdzie ty do porozumienia.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...