PiS chowa asa w rękawie? Witek: Niedługo usłyszycie
– Przed nami mnóstwo pracy, ale mamy nowe pomysły. Niedługo państwo je usłyszycie. Oprócz tego, co już robiliśmy, co będziemy podejmować — zapowiedział marszałek.
Elżbieta Witek zaznacza, że październikowe wybory parlamentarne to czas, kiedy "wszyscy dorośli obywatele RP stają się największą w Polsce komisją rekrutacyjną". Jak mówiła to komisja, która wyłania tych, którym powierzony zostanie mandat zaufania na kolejne cztery lata. W tym kontekście Witek zaapelowała, by nie zmarnować dorobku minionych ośmiu lat.
– Bezpośrednie spotkania z obywatelami to najlepsza metoda na przedstawienie dotychczasowych dokonań rządu i wsłuchanie się w głos obywateli. To uczy pokory i jednocześnie koryguje drogę, którą chcemy iść do przodu – podkreśliła polityk partii rządzącej.
Witek wytyka błędy PO
Elżbieta Witek odniosła się do błędów popełnionych za rządów PO-PSL. Wymieniła, że m.in. podniesiono wiek emerytalny, podwyższono podatki i zdemontowano system OFE. – Okazali się niewiarygodni — mówiła marszałek, oceniając, iż w 2015 r. obywatele zdecydowali w wyborach, że "dosyć tych kłamstw i pustych obietnic".
– W polityce można być uczciwym, można dotrzymywać słowa. Prawo i Sprawiedliwość udowodniło, że można być wiarygodnym – zaznaczyła marszałek Sejmu podczas wizyty w śląskiej Czeladzi, podkreślając wdrożenia programów takich jaki rodzina 500+ (i podwyższenie do 800 zł), a także 13. i 14. emerytura.
– Główne filary programu PiS to rodzina i bezpieczeństwo. Jeśli nie będziemy bezpieczni, to nie będziemy się mogli rozwijać – powiedziała Witek, odnosząc się do aktualnych zagrożeń związanych z wojną na Ukrainie. Jej faktycznym początkiem – jak mówiła – był wcześniejszy atak hybrydowy na polsko-białoruską granicę, który dziś znowu przybiera na sile.